WANDERS I JEGO SYRENY

MAC, TWO, KORESPONDENCJA Z LONDYNU

13.10.2011

RZECZY

Holender Marcel Wanders, jeden z najbardziej wziętych współczesnych projektantów na tegorocznej edycji London Design Festiwalu mocno zaznaczył swoją obecność.
Holenderski projektant specjalnie na czas festiwalu przygotował instalację wspólnie z marką Moooi, której jest założycielem i dyrektorem artystycznym. Nowy pomysł zrealizował w londyńskim salonie swojej marki w Portobello Diocks. Przedmioty Moooi, w przeciwieństwie do klasycznego showroomu, otrzymały tutaj nową scenografię. Stały się nimi wielkoformatowe, podwodne fotografie. Zresztą wiele tłumaczy nazwa instalacji, "Mermaids", czyli syreny.

Podobnie jak w podwodnym świecie, także na ekspozycji mieliśmy dokonywać pewnych odkryć. Stały się nimi projekty dla Moooi, zrealizowane przez projektantów z całego świata. Zupełnie nowego wymiaru nabrały kolekcje mebli, oświetlenia czy akcesoriów.

Salon Moooi przez kilka wrześniowych dni przypominał więc dno oceanu. Tam jednak, zamiast natrafiać na bogaty świat flory i fauny, mogliśmy mierzyć się z obiektami, które stworzyli Arihiro Miyake, Pot Bertjan czy Ron Gilad.

Więcej: www.moooi.com

Przedmioty Moooi otrzymały nową scenografię złożoną ze zdjęć. fot. Wojciech Trzcionka

Salon Moooi przez kilka wrześniowych dni przypominał dno oceanu. fot. Materiały prasowe