– Podczas pierwszej wizyty mieszkanie było ukryte pod warstwami dywanów, tapet i zakurzonych zasłon. Układ prowadził przez wąskie korytarze zastawione chaotyczną zabudową, od zestawu kuchennego z początku lat 20. XX wieku, przez charakterystyczne meble z lat 70., aż po serie z Ikea – tak architektka Andrea Sobotková z pracowni Facha architekti opisuje swoje pierwsze wrażenia z wizyty w mieszkaniu przy ulicy Staroměstská w czeskiej Pradze.
Rekonstrukcja rozpoczęła się od oczyszczenia wnętrza i usunięcia nagromadzonych warstw. Lokal nigdy wcześniej nie przeszedł generalnego remontu – konieczne było wykonanie nowych instalacji oraz podłóg. Udało się natomiast zachować i odrestaurować okiennice, ościeżnice oraz skrzydła drzwiowe.
– Z meblami było nieco trudniej. Te w najgorszym stanie wyrzuciliśmy, inne oddaliśmy „do przygarnięcia” lub sprzedaliśmy za symboliczną kwotę. Najciekawsze egzemplarze poddaliśmy renowacji i wiele z nich wróciło do mieszkania – opowiada Andrea.
Skomplikowany układ mieszkania rozwiązano tworząc dwie niezależnie funkcjonujące jednostki – przestronny apartament i studio.
Do mieszkania wchodzi się przez duży hol. Stąd drzwi prowadzą do przestronnej strefy dziennej z rozłożystą kanapą, a dalej – do jadalni z niebieskim aneksem oraz sypialni.
Z holu wejściowego wychodzą również drugie drzwi. Tam, gdzie kiedyś była dodatkowa kuchnia, znajduje się teraz osobne studio.
Ma zaledwie 27 m kw., ale aż 3,6 metra wysokości co zainspirowało architektów Facha architekti do rozplanowania wszystkich funkcji w jednej, otwartej przestrzeni, ale rozłożonych na różnych poziomach.
Wszystkie elementy zaprojektowano tak, aby nie rzucały na siebie cienia, maksymalnie wykorzystując światło dzienne do doświetlenia studia.
Aranżacja obu przestrzeni bazuje na odrestaurowanych meblach, zestawionych z wyrazistymi kolorami i zaokrąglonymi formami. Aby uniknąć nadmiaru, w każdej strefie dominuje pojedynczy obiekt, stanowiący jej wizualny wyróżnik: niebieska wyspa kuchenna, pomarańczowa tapicerowana sofa czy zielone łóżko.
Architekci zajęli się również selekcją sztuki – w mieszkaniu zobaczymy obrazy Sarah Dubny, obiekty Terezy i Romana Štětinów, szkło Františka Jungvirta, rzeźby Moniki Martikánovej, obiekt Barbory Fastrovej oraz obraz Tomáša Němeca. Wątek domowej przytulności wprowadzają natomiast gobeliny, narzuty i poduszki z pracowni Geometr.

