Wielki powrót do czasów świetności

– Nasza przygoda z tym projektem zaczęła się, gdy właściciel rozważał jeszcze zakup – wspomina Aleksandra Targońska, współzałożycielka warszawskiej pracowni TZA. Bliźniak na Starym Żoliborzu wyróżnia się elewacją z cementowej cegły – „firmowego” materiału Romualda Gutta, który zaprojektował go w latach 20. Taka lokalizacja miała niewątpliwie potencjał do tego, by stworzyć tu wygodny dom dla klienta, który dotychczas mieszkał w wielu częściach świata, a teraz zamierzał stworzyć swoje miejsce w jednym z najpiękniejszych zakątków Warszawy.

Dom z zewnątrz niemal nie różnił się od pierwotnego projektu, ale ceglane elewacje były mocno zniszczone, a wnętrze podzielono na dwa odrębne mieszkania.

– Naszym zadaniem było zaprojektowanie nowego układu funkcjonalnego, tak by scalić i wykorzystać całą bryłę domu, łącznie z nieużytkowym dotychczas poddaszem i niską, ciemną piwnicą – podkreśla projektantka Aleksandra Targońska.

Inwestor kładł duży nacisk na to, by dom został wyposażony w nowoczesne instalacje i zmodernizowany zgodnie ze współczesnymi standardami energooszczędności. W niemal stuletnim budynku było to dużym wyzwaniem. – Ostatecznie przeprowadziliśmy pełną termomodernizację, izolując dom od zewnątrz i odtwarzając elewację ceglaną wraz ze wszystkimi detalami – zauważa Aleksandra Targońska. – Zadanie było niełatwe, bo elewacja na niektórych odcinkach nadwiesza się nad dodanymi elementami bryły. Prace zostały jednak przeprowadzone bardzo starannie, dzięki czemu dom odzyskał spójność z drugą połową bliźniaka, remontowaną kilka lat wcześniej. Nowe warstwy elewacji nie są na pierwszy rzut oka widoczne z zewnątrz, bo okna zamontowano w tej samej płaszczyźnie, w jakiej znajdowały się pierwotnie, ale niespotykana już w dzisiejszych realizacjach grubość muru ujawnia się głębokimi wewnętrznymi parapetami.

Ze względu na ochronę konserwatorską, zapisy planu miejscowego i poczucie, że nowe ingerencje nie powinny dominować nad pierwotną formą domu, front budynku pozostał w zasadzie niezmieniony. Dopiero perspektywa od ogrodu odsłania widok na nową część domu – zawieszony nad piwnicą przeszklony kubik, mieszczący jadalnię i łączący się szerokimi schodami z tarasem wychodzącym od strony sypialni.

Przyziemie w części przyległej do drugiej połowy bliźniaka, wykorzystywane obecnie jako przestrzeń rekreacyjna i treningowa, połączono z ogrodem schodami wzdłuż kaskadowych donic, i przeszklono szerokimi oknami oraz świetlikiem.

TZA

Komfort w dawnym stylu

Wewnątrz budynku podział funkcjonalny rozplanowano na czterech poziomach połączonych drewnianą klatką schodową z owalną duszą, zlokalizowaną w miejscu dawnych schodów.

Wejście do domu prowadzi przez charakterystyczny przedsionek z półkolistą ścianą, z którego przechodzi się do części dziennej przez „bufor” w postaci holu z garderobą i toaletą dla gości. Parter podzielono na odrębne strefy – kuchnię z widokiem na ulicę i park, salon od strony ogrodowej oraz otwierającą się przesuwnymi przeszkleniami na ogród jadalnię.

Na pierwszym piętrze znajduje się główna sypialnia, do której przylega łazienka oraz nieduża przestrzeń do czytania i odpoczynku, połączona z tarasem. Drugi pokój pełni funkcję gabinetu. Kolejna sypialnia, która wraz z łazienką i niewielką garderobą może służyć jako strefa dla gości, znajduje się z kolei na poddaszu.

Magazyn Design Alive

NR 41 JESIEŃ 2022

ZAMAWIAM

NR 41 JESIEŃ 2022

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

NR 8/2022 HOME

W piwnicy, którą pogłębiono o kilkadziesiąt centymetrów, stworzono strefę rekreacyjno-treningową dla mieszkańców – miłośników wspinaczki. Znajduje się tu również sauna z łazienką oraz całe zaplecze techniczno-gospodarcze domu.

– Nasze zadanie na początku dotyczyło jedynie przebudowy domu, ale inwestor w trakcie prac powierzył nam także projekt wnętrz. Pracując nad nim, szukaliśmy nawiązań do charakteru pierwotnej formy tego budynku, by mimo znaczących przekształceń w układzie funkcjonalnym, zachować nastrój przedwojennej warszawskiej architektury – zauważa projektantka TZA.

Stąd wzięła się gama użytych w domu materiałów – klasyczny dębowy parkiet, dębowe forniry na meblach, mosiężne detale, charakterystyczne wyoblenia ścian czy cementowa posadzka w strefie wejścia. Wiele uwagi  architekci poświęcali na projekty mebli, które pozwalają funkcjonalnie wykorzystywać każdy zakamarek domu oraz na dobór oświetlenia, które współtworzy przytulny i domowy nastrój tych wnętrz.

Pracownia TZA

TZA to autorska pracownia Aleksandry Targońskiej i Marcina Zadrożnego. W 2016 roku do zespołu dołączył Daniel Małek. Ich specjalnością są projekty budynków mieszkalnych, domy jednorodzinne, a także wnętrza, choć pracowali także nad projektami biurowymi, budynkami administracji publicznej, a także obiektami w skali mikro. Szczególnie interesują ich projekty przebudów i gruntownych modernizacji.

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Siła spokoju

Siła spokoju

Poznań | 19 września 2022

Ten projekt Neostudio jest niczym ożywcza bryza: ascetyczny i elegancki