Mówi się, że dwa mosty na rzece Olzie, które rozdzielają Cieszyn i Czeski Cieszyn, bardziej łączą niż dzielą. Dwa organizmy miejskie, dwa państwa, ale jedna społeczność. Klaudia Mikrut, Anna Szefler i Piotr Szefler, projektanci z pracowni Razoo, stanęli przed trudnym zadaniem oddania charakteru życia na pograniczu, w aranżacji mieszkania po czeskiej stronie rzeki.
– Już pierwsze spotkanie było niezwykle inspirujące: pełne energii, otwartości i rozmów o tożsamości, codzienności oraz potrzebach współczesnego życia. To była współpraca z ludźmi młodymi, a jednocześnie bardzo świadomymi – konkretnymi, komunikatywnymi, wiedzącymi dokładnie, czego oczekują, ale też otwartymi na dialog i projektowe propozycje – wspominają architekci.
Mieszkanie znajduje się w modernistycznej kamienicy z nurtu czeskiego funkcjonalizmu. Już na wstępie uwagę architektów z pracowni Razoo przyciągnęło wyjątkowe światło oraz zachowane detale architektoniczne: subtelne gzymsy, oryginalna stolarka okienna i drzwiowa, a także drewniany parkiet. – Od początku wiedzieliśmy, że te elementy powinny pozostać integralną częścią projektu – nie tylko zachowane, ale wręcz podkreślone – mówią architekci. Równie ważne było stworzenie komfortowego miejsca do życia, odpowiadającego współczesnym potrzebom mieszkańców.
W zaproponowanej aranżacji dominują ciepłe, naturalne odcienie beżu, piasku i miodowego drewna, które podkreślają modernistyczny charakter kamienicy, a jednocześnie wprowadzają atmosferę domowego komfortu. Drewniana podłoga, ułożona w klasyczną jodełkę, nawiązuje do pierwotnego charakteru wnętrza. W zabudowach meblowych wykorzystano matowe wykończenia, które zestawiono z wyrazistym fornirem z czeczoty topoli, który spina poszczególne strefy w spójną kompozycję.
W strefie dziennej ustawiono sofy Togo marki Ligne Roset o organicznych formach, których dopełnieniem jest dywan Rugvista. Wnętrze oświetlają lampy wiszące Louis Poulsen umieszczone nad stołem jadalnianym marki Ton, przy którym stanęły krzesła IWC Home.
W sypialni jakość wypoczynku zapewnia zagłówek obity tkaniną Dekoma, a nocne szafki uzupełniono o marmurowe uchwyty od Marmurowej Pracowni. W przedpokoju zainstalowano kinkiety polskiej marki Nodi. W całym mieszkaniu pojawiają się również gniazdka i włączniki czeskiej marki Kliklap.
– Efekty tej współpracy są dla nas źródłem ogromnej satysfakcji. Cieszy nas nie tylko finalny rezultat projektu, ale również sam proces — możliwość spotkania ludzi z różnych kultur i pokoleń, wzajemnego inspirowania się oraz wspólnego tworzenia przestrzeni, która opowiada ich historię. To właśnie takie realizacje przypominają nam, jak wyjątkowy jest zawód, który wykonujemy – podsumowują architekci.
