Nie tylko piach

Canyon Point | MAN

4 marca 2013 | Architektura | Miejsca |

Sąsiedztwo malowniczego kanionu, pustynny krajobraz z jego niebywałą atmosferą. Być może właśnie tak wyglądają wymarzone wakacje. Zwłaszcza dla tych, którzy zdecydują się wybrać do luksusowego hotelu Amangiri Resort.

Cały kompleks powstał we wschodniej części amerykańskiego stanu Utah. Od dawna ten teren uchodzi za jeden z najbardziej malowniczych w całych Stanach Zjednoczonych.

Sąsiedztwo malowniczego kanionu, pustynny krajobraz z jego niebywałą atmosferą. Być może właśnie tak wyglądają wymarzone wakacje. Zwłaszcza dla tych, którzy zdecydują się wybrać do luksusowego hotelu Amangiri Resort.

Cały kompleks powstał we wschodniej części amerykańskiego stanu Utah. Od dawna ten teren uchodzi za jeden z najbardziej malowniczych w całych Stanach Zjednoczonych.

I to właśnie tam, w otoczeniu przepięknej i bujnej przyrody, inwestorzy postanowili stworzyć miejsce, w którym spokojnie można odpocząć od zgiełku dnia codziennego. Chyba także dlatego, że ta część USA jest stosunkowo słabo zaludniona.

Pozornie kompleks Amangiri Resort mógłby uchodzić za jakiś kombinat: aby w pełni wykorzystać jego możliwości podczas wypoczynku, trzeba byłoby przemieścić się po areale liczącym 243 hektary. Bo właśnie tyle liczy cała hotelowa posiadłość.

W sumie architekci stworzyli tutaj 34 apartamenty, do dyspozycji gości pozostają także baseny, SPA z gabinetami do masażu i jacuzzi, biblioteka, galeria oraz restauracja.

Każdy pokój czy apartament został stworzony z naturalnych materiałów, tak aby tworzyły symbiozę z otaczającym i nienaruszonym krajobrazem.

Projekt Amangiri Resort stworzyło studio I-10 wraz z Wendell Burnette Architects.

Więcej: www.amanresorts.com, www.wendellburnettearchitects.com

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Widok w cenie

Widok w cenie

Blevio | 4 października 2022

Nad słynnym włoskim jeziorem stoi zabytkowy hotel niczym z „Domu Gucci”

Idealne dopasowanie

Idealne dopasowanie

Londyn | 18 sierpnia 2022

Zaglądamy do Buckle Street Studios od pracowni Grzywiński+Pons