Mieszkanie w dawnym browarze

Z osiedlem, które dziś odwiedzamy, wiąże się ponad stuletnia historia. W 1873 r. powstał tu browar Gdański, który działał nieprzerwanie aż do 2001 r. W celu ratowania historycznej struktury zakładów browar wpisano do rejestru zabytków, a sześć lat później rozpoczęły się prace projektowe nad osiedlem mieszkaniowym, które miało ożywić dawne tereny przemysłowe. Dziś, w apartamencie na ostatniej kondygnacji nowego bloku, odwiedzamy Olę i Łukasza z małymi Helenką i Heniem.

Największym atutem mieszkania jest widok na panoramę Gdańska, a w szczególności na Trójmiejski Park Krajobrazowy. Wysokość sprawia również, że jego wnętrze niemal przez cały dzień wypełnia słońce wpadające przez duże okna.

Ela Sawicka z pracowni em2, której powierzono stworzenie wystroju mieszkania, zaczęła pracę od niewielkich korekt w stanie deweloperskim. Jak zauważa: – Bardzo zależało nam, żeby nie wprowadzać niepotrzebnych zmian w wykonane już przez dewelopera instalacje. W ten sposób uniknęliśmy generowania dodatkowych kosztów. Ostatecznie na 110 m kw. wyznaczono podział na salon z kuchnią, pokój dzieci, sypialnię, biuro, łazienkę oraz garderobę z pralnią.

Magazyn Design Alive

NR 9/2022 HOME

ZAMAWIAM

NR 9/2022 HOME

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

NR 41 JESIEŃ 2022

Wizualny spokój

Sama aranżacja opiera się na kolorach naturalnego drewna, delikatnej szarości, odcieniach zieleni oraz bordowych detalach.

– Projektując to mieszkanie, chcieliśmy uzyskać przytulne, funkcjonalne wnętrze w naturalnej ciepłej kolorystyce, bez zbędnych elementów, które mogłyby wprowadzić chaos i zaburzyć harmonię przestrzeni – wspomina projektantka.

Strefa dzienna łączy kuchnię, jadalnię oraz część wypoczynkową. Tłem dla salonu, a jednocześnie sercem mieszkania jest kuchnia z dużą wyspą, nad którą zawieszono autorski projekt studia – bordową, stalową lampę, stanowiącą jednocześnie półkę na kwiaty lub książki kucharskie. Fronty kuchni wykonano z delikatnie bejcowanego forniru dębowego, natomiast wyspa kuchenna wsparta na bordowej nodze powstała z litego drewna. – Inwestorom zależało na naturalnych materiałach wykończeniowych, które będą się pięknie starzały, na blaty zastosowaliśmy więc dobrze zaimpregnowany marmur Lilac w wykończeniu satynowym – dodaje Ela Sawicka. 

Pozostała część salonu podzielona jest pomiędzy strefę wypoczynkową oraz jadalnianą. Nad narożną sofą Sits i stolikiem kawowym od HAY zawisła bordowa lampa od koreańskiego producenta oświetlenia AGO Lighting. Kącik kanapowy dopełnia natomiast regał Bava od Tamo. Nad czarnym dużym dębowym stołem, znajduje się kolejna interesująca lampa, Tense od New Works, która jest na tyle delikatna, że nasza uwaga błyskawicznie zostaje przekierowana na krzesła Eames Vitry, klasyki designu, które właściciele zabrali ze sobą z poprzedniego mieszkania. Całości dopełnia obraz autorstwa Piotra Makowskiego.

Dla kontrastu sypialnia utrzymana jest w spokojnym duecie w bieli i delikatnej szarości. Oprócz zaoblonej szafy ubraniowej znajdziemy tu również łóżko Hug od Tamo na dębowej ramie.

– Łazienka jest przestronna, dzięki czemu udało nam się zmieścić wolnostojącą wannę oraz prysznic – zauważa projektantka. – Na wprost wejścia zaprojektowaliśmy prostą dębową zabudowę podumywalkową, a ponieważ brakowało miejsca na kosmetyki, nad umywalką zawisła płytka okrągła szafka, która pełni jednocześnie funkcję lustra.

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Proste formy

Proste formy

Warszawa | 23 listopada 2022

Naturalne, ponadczasowe materiały i szczypta wabi sabi na Żoliborzu

Dwa poziomy modernizmu

Dwa poziomy modernizmu

Warszawa | 18 listopada 2022

Miało być przede wszystkim nietuzinkowo. Zaglądamy do apartamentu na Żoliborzu!