Stopnie do naturalnego piękna

Villas Escondida to kompleks wtulony w nadmorski krajobraz meksykańskiego miasteczka surferów. Połączył się z otoczeniem w malowniczy i nienachalny sposób. Gdy nadstawić uszu, słychać z tego miejsca szum fal Oceanu Spokojnego.

Rezydencje Villas Escondida usytuowano na szczycie klifu z widokiem na zatokę Puerto Escondido: okolicę słynącą z dzikich i niekończących się plaż; odcinek będący jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych na wybrzeżu Oaxaca. Z nieposkromionymi falami Pacyfiku wbijającymi się w piaszczysty ląd, bujną roślinnością i czarnymi kormoranami majestatycznie krążącymi nad głową. To tętniąca eklektyczną atmosferą mekka miłośników surfingu. Poza sezonem zaś ciche miejsce i tak malownicze, że może być inspiracją do obrazów przedstawiających biblijny raj.

Wkomponowana w ten pejzaż Villas Escondida niemal nic w nim nie zmieniła. Nie naruszyła tej rajskiej atmosfery i łagodnie się w nią wpisała. W dodatku powstała zgodnie z koncepcją zrównoważonego rozwoju, z wykorzystaniem materiałów ekologicznych. Tarasowa struktura kompleksu uwzględniła nawet nachylenie terenu (20°– 40°) poprzez sekwencję stopni, rotacji i patiów pośrednich. Kompleks utworzył w ten sposób pewien powtarzalny wzór umożliwiający kontakt z otoczeniem i naturalnym światłem na każdym jego poziomie.

Magazyn Design Alive

NR 12/2024 WYDANIE SPECJALNE

ZAMAWIAM

NR 12/2024 WYDANIE SPECJALNE

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

NR 47 WIOSNA 2024

Villas Escondida to dzieło pracowni Francisco Pardo Arquitecto. Projektanci dostosowali swoją koncepcję do topografii terenu, opierając ją na symbiozie architektury, oceanu i potrzeb mieszkańców. Powstało tu łącznie 16 rezydencji o powierzchni 150 m kw. Każda z nich może się pochwalić tarasem rozciągającym się na powierzchni 70 m kw.

Apartamenty zostały wkomponowane w zbocze wzgórza na różnych poziomach. W każdym z nich wydzielono trzy sypialnie, salon i jadalnię. Z tarasów rozciąga się oszałamiający widok na idylliczną scenerię i morski horyzont.

Każdy apartament Villas Escondida wyposażono w mały, prywatny basen, a na najwyższych dachach umiejscowiono trzy części wspólne. Na tym najwyższym, od wschodu, znalazły się bar i strefa wypoczynku. Na centralnym umieszczono główny, duży basen, a na tym od zachodu – basen dla dzieci. Umocowany w symbiozie z naturą kompleks nie wymagał tworzenia dodatkowych barier architektonicznych, które zapewniłyby prywatność mieszkańcom poszczególnych apartamentów. Tę funkcję pełni roślinność.

Architekci zadbali też o infrastrukturę zewnętrzną. Do apartamentów poprowadzono system naturalnych ścieżek i zaaranżowano dwa ogrody, które w naturalny sposób schodzą ku morzu.

Ze względu na charakterystyczne dla tego obszaru trzęsienia ziemi, architekci skupili się na zaprojektowaniu prostej, zwartej i odpornej na wstrząsy konstrukcji willi. Wykorzystali do niej konfigurację złożoną z betonu zbrojonego, cementu, piasku i płyt żebrowych. Elewacje wykonano ze stiuku chukun – powstałego z połączenia kory drzewa chukun i cementu. Elementy dekoracyjne wykonano z drewna uzyskanego z rosnącego w tym regionie drzewa macuil.

Z daleka Villas Escondida sprawia wrażenie skalnych prześwitów pośród bujnej roślinności. Z bliska widzimy stworzone w skromnej skali przestrzenie służące prostemu, ale wygodnemu życiu. Bogatemu dzięki temu, co je otacza.

Francisco Pardo Arquitecto

Francisco Pardo Arquitecto

Pracownia założona w 2016 roku przez Francisco Pardo, mająca siedzibę w mieście Meksyk. Pardo ukończył architekturę na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku. Projektuje w USA i rodzinnym Meksyku. Jest cenionym na całym świecie wykładowcą, a londyński magazyn „Wallpaper” uznał go za jednego z ważniejszych współczesnych architektów.

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Twórczość Olgi Tokarczuk w Bibliotece Końca Świata

Dla potomnych

Spitsbergen | 5 października 2020

Twórczość Olgi Tokarczuk zachowana na wieki w śniegach Arktyki

Dom niczym monument

Casa Sierra Fría

Meksyk | 9 września 2020

Monumentalny projekt znanych meksykańskich projektantów