Na stołecznych Filtrach

Odwiedzamy warszawskie mieszkanie aktorki Eriki Kaar i jej męża, adwokata Macieja Bielskiego. Za projekt wnętrz odpowiadali architekci Ewa i Thomas Soboczynski z pracowni Ewa/Thomas Studio.

Projektanci od samego początku czuli, że już sama architektura budynku obliguje ich do oddania w nowej aranżacji szacunku do historycznej tkanki. Mieszkanie Eriki i Macieja znajduje się bowiem między dwoma zabytkowymi osiedlami – koloniami Lubeckiego i Staszica, w jednym z najpiękniejszych, a jednocześnie najlepiej zachowanych po II wojnie zakątków stolicy.

– Spotkaliśmy Erikę w późnej fazie projektowej, poproszeni o zaprojektowanie kuchni na podstawie przygotowanych szkiców. Po krótkim namyśle zadecydowaliśmy, że przekonamy aktorkę i jej męża do całkiem nowej koncepcji – wspominają architekci.

Po kilku rozmowach rozpoczęli wspólną pracę z klientami. – To duża odpowiedzialność, jednak nasza klientka od razu zainteresowała się historią architektury wnętrz, pokazała nam dzieła sztuki, które zakupiła oraz odziedziczyła po przodkach. Na tej podstawie zbudowaliśmy zupełnie nowy koncept materiałowo-kolorystyczny – opowiadają Ewa i Thomas Soboczynski.

Magazyn Design Alive

NR 9/2022 HOME

ZAMAWIAM

NR 9/2022 HOME

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

NR 41 JESIEŃ 2022

Punktem wyjścia dla całej aranżacji stał się obraz Diego Rivery; nie bez znaczenia były również wielogodzinne rozmowy właścicieli z architektami, w których odnaleźli wspólną sympatię do twórczości Gio Pontiego i Charlotte Perriand.

W kuchni prawdziwą gwiazdą jest zaprojektowana na zamówienie wyspa w formie bufetu z uchwytami z litego dębu. Z ciepłym odcieniem drewna ciekawie kontrastuje podstawa wykonana z marmuru w kolorze butelkowej zieleni. Marmur pojawia się również kilka kroków dalej, w postaci regału z różowej odmiany rosa portugalo, z półkami z litego dębu.

– Tu nie było miejsca na przypadek, ponieważ mieliśmy do czynienia z parą kosmopolitycznych inwestorów. Musieliśmy sprostać ich oczekiwaniom, proponując prototypowe, nieistniejące rozwiązania – podkreśla Ewa Soboczynski.

Większość mebli została wykonana na zamówienie przez zaprzyjaźnionego stolarza, w mieszkaniu pojawiają się jednak również liczne elementy vintage sprowadzone ze Szwajcarii, gdzie działa druga siedziba pracowni, takie jak stoliczek pod rośliny czy świecznik vintage od marki Stoff Nagel. Architekci dopełnili także, gotową już łazienkę, przepięknymi lampami austriackiego projektanta oświetlenia J.T Kalmar’a. Inne elementy, takie jak komoda w stylu Gio Pontiego, znaleźli Erika i Maciej podczas ich toskańskich wakacji.

Uwagę warto zwrócić również na dzieła sztuki zdobiące wnętrze. Oprócz wspomnianego obrazu autorstwa Diego Rivery, w salonie swoje miejsce znalazł także obraz odziedziczony po prapradziadku aktorki, którego autorem był Antoni Piotrowski, uczeń Jana Matejki.

– To mieszkanie zachwyca i nie tylko ze względu na wystrój, ale przede wszystkim atmosferą tego domu i tworzących go domowników – kończą opowieść architekci. I trudno się z nimi nie zgodzić.

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Proste formy

Proste formy

Warszawa | 23 listopada 2022

Naturalne, ponadczasowe materiały i szczypta wabi sabi na Żoliborzu

Dwa poziomy modernizmu

Dwa poziomy modernizmu

Warszawa | 18 listopada 2022

Miało być przede wszystkim nietuzinkowo. Zaglądamy do apartamentu na Żoliborzu!