Partner serwisu

W kolorach zachodzącego słońca

Jest taki moment tuż przed zmrokiem, gdy światło zmienia się niemal niezauważalnie, migrując od ciepłych odcieni pomarańczy  do mglistych błękitów. Młodzi właściciele domu w marokańskiej Casablance – projektantka biżuterii i przedsiębiorca – zapragnęli zatrzymać tę atmosferę na dłużej. Projekt wnętrz powierzyli Aliemu Lahlou, założycielowi Ali Lahlou Design Studio.

Projektant przeprowadził kompleksową modernizację domu z 1976 roku, położonego w dzielnicy Anfa Supérieur – jednej z bardziej zielonych i spokojnych części Casablanki, znanej z willowej zabudowy. Budynek był wcześniej remontowany w 2010 roku, kiedy powiększono jego powierzchnię i otwarto wnętrza na ogród. Ostatnia realizacja objęła całkowitą reorganizację układu, nowe instalacje, wymianę podłóg oraz zaprojektowanie dedykowanego wyposażenia.

Na realizację wszystkich prac przeznaczono zaledwie sześć miesięcy. – Mam szczególną słabość do wymagających projektów, a ten musiał zostać ukończony szybko, ponieważ para przygotowywała się do ślubu – przyznaje projektant.

Magazyn Design Alive

NR 54/2025 INDYWIDUALIZM

ZAMAWIAM

NR 54/2025 INDYWIDUALIZM

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

WYDANIE SPECJALNE DA ICONS 2025

Parter domu to aż 600 metrów kwadratowych. Imponujący jest już hol wejściowy z masywnym stołem z marmuru Calacatta, wykonanym przez marokańskiego producenta Sinastone, oraz wazonem projektu Jaimego Hayona dla marki Lladró. Przestrzeń ta łączy strefę jadalni z pięcioma salonami: dwoma pokojami kominkowymi, oranżerią, biblioteką oraz dodatkowym pokojem wypoczynkowym.

Piętro, już znacznie skromniejsze, bo obejmujące jedynie 250 metrów, zajmuje sypialnia z garderobą i łazienką oraz dwa pokoje gościnne. W piwnicy zaplanowano zaplecze techniczne, kuchnię roboczą i przestrzeń dla personelu.

Dom w Casablance – wejście z marmurowym stołem Sinastone

Punktem wyjścia dla aranżacji wnętrz była próba połączenia estetyki paryskich apartamentów z bardziej wyrazistą paletą barw i materiałów.

– Kolor był sercem tego projektu. Od początku wyobrażałem sobie ten dom jako podróż przez zachód słońca, gdzie światło powoli się zmienia, a każdy odcień płynnie przechodzi w następny. Paleta porusza się od głębokich, ciepłych pomarańczy do miękkich błękitów wieczornego nieba – wyjaśnia Ali Lahlou.

Podstawą kompozycji stał się parkiet z orzecha włoskiego układany w jodełkę węgierską. Jasne ściany tworzą neutralne tło dla kolekcji sztuki właścicieli oraz mebli zaprojektowanych specjalnie z myślą o tym projekcie. W salonach pojawiają się sofy Ateliers Jouffre i Soho Home, stoliki Glas Italia, zielony fotel Togo marki Ligne Roset, a także elementy z kamienia, w tym bar wykonany z tęczowego onyksu. Ściany części pomieszczeń pokrywają tapety Élitis, a podłogi pokrywają dywany CC-Tapis.

Trendy, inspirujące wnętrza, najlepsze realizacje w architekturze, nowości ze świata designu i ciekawe rozmowy wprost do Twojej skrzynki! Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Goście pustyni [zdjęcia]

Goście pustyni

Marrakesz | 4 stycznia 2015

Fobe House w Maroku to niezwykłe spotkanie kultur Zachodu i Wschodu.