Ach, ten Mokotów!

Zaglądamy do słonecznego mieszkania w kamienicy na warszawskim Mokotowie. Utrzymaną w duchu retro aranżację przygotowały Anna Pydo i Justyna Szadkowska, architektki z pracowni Tatemono.

Zachwyca już sam budynek, modernistyczna kamienica będąca częścią harmonijnej zabudowy, prawdziwe cudo kryje się jednak w jej wnętrzu. Liczące 100 m kw. mieszkanie ma wygodny, centralny układ i idealną ekspozycję na trzy strony świata, co sprawia, że niemal przez cały dzień nie trzeba tu korzystać ze sztucznego oświetlenia.

Nowi właściciele od razu dostrzegli potencjał tego wnętrza, mimo że pierwsze wrażenie było dość przygnębiające. Poprzedni, przedwojenny rozkład pomieszczeń dzielił przestrzeń na strefę oficjalną i zaplecze, co owocowało nadmiarem ciemnych korytarzy, a przez to również słabym doświetleniem pokoi.

Zmiany, które zaproponowały architektki, pozwoliły na otwarcie części dziennej, w której znalazła się również prosta kuchnia połączona z salonem, przenikające się z szerokim holem, który zyskał dodatkową funkcję otwartego gabinetu z pięknym fornirowanym biurkiem art déco. Zmiana rozkładu funkcji sprawiła również, że mieszkanie wypełniło światło, nieobecne wcześniej w wydzielonych korytarzach.

Do sypialni gospodarzy prowadzi przejście w szafie skrawającej garderobę. Dla wygody i zachowania poczucia prywatności połączono ją także z małą, lecz wygodną łazienką. Wejście do drugiej, większej – skrywającej również pralnię, znajdziemy w części dziennej. Również do niej prowadzi swoisty portal – wejście wkomponowano w ścianę otwartej biblioteki.

W całym mieszkaniu niemal wszystkie meble to wyszukane kolekcjonerskie egzemplarze vintage. Przy stole w kuchni stanęły krzesła Kusch&Co, a tuż nieopodal towarzyszy im modułowa skórzana sofa Kill International oraz sofa i fotele na chromowanej konstrukcji projektu Johana Bertila Häggströma. Właścicielka mieszkania z dużą wrażliwością dobierała również oświetlenie, wyszukując kolejne egzemplarze opraw na aukcjach oraz sklepach vintage.

Materiały wykończeniowe konsekwentnie nawiązują do przedwojennego charakteru wnętrza. Doskonałym przykładem jest tu dębowy tradycyjny parkiet oraz kamień, którym wykończona została ściana przy wejściu. Z szacunkiem dla historycznego dziedzictwa budynku ze szczególnym pietyzmem architektkom udało się również doprowadzić do odtworzenia stolarki drzwiowej.

Tatemono. Domy, mieszkania, wystawy…

Anna Pydo i Justyna Szadkowska pod szyldem wspólnej marki działają od 2010 roku. Zajmują się kompleksowym opracowywaniem projektów architektonicznych różnej skali. Projektują budynki, wnętrza prywatne i komercyjne, meble i inne przedmioty użytkowe. Nie jest to jednak wszystko. Współpraca z Piotrem Antonowem, projektantem graficznym i Franciszkiem Zakrzewskim, projektantem treści, zaowocowała również powstaniem zespołu Tatemono_wystawy. Wspólnie zajmują się tworzeniem i projektowaniem wystaw. 

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Ujarzmiona surowość

Ujarzmiona surowość

Warszawa | 14 lipca 2022

Niezwykły salon fryzjerski Sylwii Gaczorek projektu pracowni prof. Jana Sikory