Brief dla projektantek był krótki: wnętrze miało koić, ale nie usypiać. Madde studio, czyli Maja Górowska, Karolina Koryniowska i Kamila Potocka, we współpracy z Karoliną Woch zaaranżowały jednorodzinny dom pod Wrocławiem.
Nieruchomość została kupiona w stanie surowym zamkniętym. Projekt dla pary z małym dzieckiem i dwoma psami stał się więc procesem uważnego odczytywania budynku na nowo i nadawania mu kształtu dopasowanego do życia jego przyszłych mieszkańców.
Jedną z pierwszych i najtrudniejszych decyzji projektowych było wyburzenie antresoli nad kuchnią. – Nie tylko nie spełniała swojej funkcji, ale przede wszystkim zaburzała proporcje wnętrza, wcinając się w wysoką, jasną przestrzeń dzienną – wspominają projektantki.
Strefa dzienna została zaprojektowana jako otwarte continuum, w którym kuchnia, jadalnia i salon przenikają się bez wyraźnych podziałów. Duże przeszklenia otwierają ją na wschód i południe, dzięki czemu światło towarzyszy mieszkańcom przez większość dnia.
Kuchnię ujęto w prostą, horyzontalną kompozycję z wiszącą półką, na której wyeksponowano dekoracyjną ceramikę oraz obraz autorstwa Justyny Ewy Rychlickiej. Wyspa, wykończona spiekiem kwarcowym, porządkuje przestrzeń, nie odciągając jednak uwagi od drewnianej zabudowy dolnej linii szafek i niewielkiej spiżarni.
W aranżacji przeważają naturalne materiały: drewno, mikrocement, tynki gliniane i trawertyn. Surowe ściany i jednolite podłogi tworzą spokojne tło dla prostych, ponadczasowych mebli, wykonanych głównie z drewna.
W odróżnieniu od rozświetlonych części wspólnych, sypialnia jest ciemniejsza – ściany, sufit i skosy pokryto farbą strukturalną w głębokim brązowym kolorze. Najważniejszym elementem jest tu łóżko, zaprojektowane specjalnie do tej przestrzeni. W efekcie powstała intymna przestrzeń przypominająca „jaskinię”, idealna do złapania oddechu po długim dniu.
