Osnową tego wnętrza stał się haft krzyżykowy, nie jako dosłowny cytat, ale punkt wyjścia dla narracji o kolorze, strukturze i rytmie. Impulsem były hiszpańskie płytki, których wzór przywodzi na myśl sploty białych nitek na głębokim, czarnym tle. Wyrazista kompozycja drobnych modułów wyznaczyła kierunek dalszych decyzji, stając się fundamentem całej koncepcji, którą „uszyła” architektka Monika Staniec.
Aranżacja 60-metrowego mieszkania w Legnicy powstała dla młodej pary, która od początku miała jasno określoną wizję – wnętrze ich domu miało być odważne, osobiste i wyraźnie odbiegające od trendów.
Istotnym punktem odniesienia stała się także działalność właścicielki mieszkania – wokalistki zespołu Projekt Wianek, łączącego folklor z nowoczesną elektroniką. Ten trop okazał się niezwykle ważny dla całej koncepcji wnętrza.
Kompozycyjną dominantą stało się głębokie bordo, konsekwentnie obecne w różnych częściach mieszkania – od sufitów, przez kuchnię gdzie spotyka się z niebieskim, po łazienkę, w której towarzyszy oliwkowej zieleni. Nawet wisząca toaleta utrzymana jest w tym kolorze.
W całym mieszkaniu towarzyszą mu subtelne sztukaterie, które porządkują przestrzeń, tworząc ramy poszczególnych stref. W sypialni i w łazience dodatkowo pojawiają się malarskie akcenty tapet Wall Art.
Inspiracją do powstania kilimu „Wacław” była twórczość Wacława Szpakowskiego – architekta i rysownika związanego z Wrocławiem, a zarazem pioniera polskiej awangardy artystycznej.
– Jednym z największych wyzwań projektowych była niewielka przestrzeń aneksu kuchennego – wspomina Monika Staniec. Aby zwiększyć jego funkcjonalność, projektantka zaproponowała mobilną wyspę kuchenną. Może ona pełnić rolę dodatkowego blatu roboczego, stołu jadalnianego oraz miejsca spotkań. Co ciekawe, stalowy stelaż wyspy został wykonany własnoręcznie przez właściciela mieszkania.
W kuchni również pojawia się bordo, tym razem zestawione z niebiesko-szarymi frontami zabudowy, dzięki czemu zachowano balans kompozycji. Całość dopełniają vintage’owe lampy Murano, wyszukane na portalu aukcyjnym. Lampy nie są tu wyjątkiem – jak podkreśla architektka, meble i dodatki z drugiej ręki pozwoliły znacząco obniżyć koszta związane z wyposażeniem mieszkania.
