Naturalne materiały, stonowana paleta kolorów i oszczędna forma – takie połączenie to wyróżnik projektów łódzkiej pracowni 3XEL Architekci. Właściciele jednorodzinnego domu w Warszawie zaprosili architektów do aranżacji swojego domowego zacisza z pragnieniem, aby ten wizualny spokój stał się częścią ich codzienności.
– Jednym z kluczowych oczekiwań inwestorów było unikanie dekoracyjnych ornamentów i oparcie aranżacji na naturalnych materiałach oraz spokojnych, jednolitych strukturach – podkreślają architekci.
W odpowiedzi Justyna i Patryk Ławrynowicz z pracowni 3XEL zestawili podłogę z dębowych desek, które dzięki modyfikacji termicznej zyskują głębszy odcień, z naturalnym fornirem dębowym wybarwionym na czarno lub na ciemne tony zbliżone do koloru podłogi. Jako detal pojawia się kamień naturalny oraz stal, a całość spaja ponadczasowa biel i czerń uzupełniona akcentami beżu, brązów i szarości.
Strefę dzienną tworzą połączone salon, kuchnia i jadalnia. Centralnym elementem jest masywny drewniany stół marki Lawa, zestawiony z krzesłami włoskiej marki Porro. Nad stołem zawieszono lampę projektu Joana Gaspara – z kolekcji inspirowanej namiotami Beduinów z Afryki Północnej. W części wypoczynkowej ustawiono sofę marki Sits, a zabudowę RTV z telewizorem częściowo ukryto we wnęce.
Rozwiązanie to porządkuje przestrzeń salonu i jednocześnie pozwoliło wygospodarować dodatkowe pomieszczenie gospodarcze. Na piętrze klatkę schodową zamyka ażurowe przepierzenie. Na całej długości wyróżnia się natomiast zaprojektowana na zamówienie, podświetlana poręcz.
Sypialnię urządzono minimalistycznie, lecz w ciemniejszej tonacji niż resztę domu. Łóżko marki NAP, tapicerowane jasnoszarą tkaniną o delikatnym splocie, ustawiono na tle tapety z kolekcji belgijskiej marki Khroma. Stoliki nocne zaprojektowano w formie masywnych półek. Nad nimi zawieszono lampy czeskiej marki Brokis z przydymionymi szklanymi kloszami. Regał naprzeciwko łóżka opiera się na monolitycznej podstawie z naturalnego kwarcytu.
Na piętrze znajdują się także pokoje dzieci. Mają podobny układ i zbliżoną powierzchnię, różnią się natomiast kompozycją kolorystyczną dostosowaną do gustu najmłodszych mieszkańców.
Część wspólną do rozrywki i rekreacji zapewnia poddasze. Przestrzeń początkowo była całkowicie otwarta, jednak na prośbę właścicieli projektanci podzielili ją na strefy. W obecnym układzie znalazł się tam duży salon z aneksem kuchennym. Miejsce do pracy pomysłowo oddzielono zasłoną, udało się tu również wydzielić dodatkowe WC i pomieszczenie gospodarcze. Całą przestrzeń z dwóch stron doświetlają duże okna z przejściem na taras, z którego właściciele korzystają w cieplejsze dni.
