Na wrocławskich Karłowicach, w przedwojennej willi położonej w sąsiedztwie wałów nad Odrą, architektka Natalia Kostrzewska zaaranżowała 90-metrowe mieszkanie dla trzyosobowej rodziny.
Praca ze starą tkanką ma swój niewątpliwy urok, ale wiąże się również z szeregiem trudności, z jakimi trzeba się liczyć. W przypadku tego mieszkania konieczna była głęboka ingerencja w układ funkcjonalny. Wyburzono ścianę nośną, przeniesiono kuchnię wraz z instalacjami, włączono dawny salon letni do strefy mieszkalnej i zaprojektowano nowe otwory okienne. W efekcie powstała otwarta, dobrze doświetlona część dzienna – centrum rodzinnego życia.
Kuchnia, choć niemała, zachowała wizualną lekkość. Zrezygnowano z szafek wiszących na rzecz wysokiej, jasnej zabudowy, która porządkuje wszystkie funkcje i mieści kolekcję książek kucharskich właścicieli. Niską zabudowę przedłuża witrynka z barkiem, płynnie przechodząca w strefę wypoczynku. Fronty z naturalnego dębu skomponowano z mozaikowym „dywanem”, chroniącym drewnianą podłogę w części roboczej.
Sypialnia koi zmysły widokiem na ogród. Miękkie, tapicerowane wezgłowie łóżka zaprasza, by spędzić tu „jeszcze pięć minut”, a kompozycję dopełniają wiszące szafki nocne z orzechowego drewna, z subtelnym detalem marmurowych uchwytów. Przestrzeń uzupełnia duża garderoba, której gabaryt łagodzą otwarte półki i miękkie linie boków.
W niewielkim wiatrołapie większość miejsca zajmuje niebieska szafa, dlatego niewielka konsola trafiła do korytarza. Dla zachowania spójności obu przestrzeni sztukateria przy lustrze powtarza motyw z drzwi. Na końcu korytarza udało się dodatkowo wydzielić małą toaletę. W strefie wejścia, zamiast drewnianej podłogi obecnej w pozostałych pomieszczeniach, Natalia Kostrzewska zdecydowała się na posadzkę z gorsecików – dyskretne nawiązanie do ducha przedwojennych kamienic.
Kompaktowa łazienka łączy aż trzy rodzaje płytek, drewniane fronty i kamienne akcenty, zachowując przy tym harmonijny charakter całego mieszkania.
