POLIGON: SZTUĆCE KTÓRE ŁĄCZĄ

MAC

4.4.2011

BEZ KATEGORII

Dziś na naszym poligonie jego uczestniczki, czyli Ewa Trzcionka, wydawca portalu Designalive.pl oraz Magdalena Jackowska, dziennikarka RMF Classic zasiadają do stołu, ale nie po to, by przetestować fotel czy stół. Spotykają się tym razem, by wziąć do rąk i przeegzaminować niecodzienne sztućce, produkowane przez niemiecką firmę Konstantin Slawinski.
- Kiedy ostatnio byłam we Francji, w Saint Etienne, duże wrażenie zrobiło na mnie to, jak piękne mogą być jednorazowe naczynia i sztućce. Dzisiaj mamy taką propozycję, choć nie francuską - opowiada Magdalena Jackowska.

Pozornie przypominają inne plastikowe sztućce, jakich wiele np. w fast foodach. A to jednak sztućce niezwykłe. - Ja się poddaję, od 5 minut staram się poskładać ze sobą plastikowe sztućce Join, czyli "połączmy się". Nie są to jednak sztućce jednorazowe, teraz plastik nie jest jednorazowy, można go myć, użytkować przez długi czas. To rodzaj zabawy, ponieważ trzeba je połączyć w pewien rodzaj konstrukcji - przyznaje Ewa Trzcionka.

Najbardziej niesamowite w tych sztućcach są rowki na środku rękojeści, które umożliwiają to, że możemy widelec, nóż i łyżkę połączyć ze sobą w takiego stojącego krzyżaka. Można nimi świetnie się bawić, tak jak kostką Rubika, czyli bardzo długo - mówi Magdalena Jackowska.

Panie interesuje jednak, jak sztućce sprawdzają się w tym, do czego są stworzone, czyli w jedzeniu. I sięgają po smakowite kąski, m.in. szarlotkę. - Nóż, jak na wykonany z plastiku, naprawdę kroi, sprawdza się także widelec i łyżka. Przy stole teraz możemy się bawić, wracamy do tego, że przy stole mamy rozmawiać, mieć powody do szczęścia czy radości. W efekcie i nie tylko jedzenie ale i zabawa sztućcami wiele daje - ocenia Ewa Trzcionka.

Czy można je myć w zmywarce? - Są już u nas przetestowane, na naszym poligonie w klubokawiarni Presso, były myte w zmywarce, nawet z zaschniętych zabrudzeń. Sztućce są praktyczne i nic się z nimi nie dzieje, nie rysują się. Świetnie sprawia się idea, że jesteśmy razem, możemy się pobawić tymi sztućcami, zjeść, i z powrotem próbować je łączyć - mówi Ewa Trzcionka.

Sztućce są produkowane w różnych kolorach, nie są jeszcze dostępne w Polsce, ale można je kupić za pośrednictwem stron internetowych (np. www.konstantinslawinski.com). Komplet kosztuje niecałe 9 euro. - I jest to bardzo przyzwoita cena jak za trwałe sztućce wielokrotnego użytku - ocenia Ewa Trzcionka.

Uwaga konkurs! Mamy do wygrania komplet sztućców Join
Aby wziąć udział w konkursie i wygrać nagrodę, trzeba odpowiedzieć na pytanie: Jak nazywa się studio, które zaprojektowało sztućce Join? Odpowiedź znajdziecie na portalu DesignAlive.pl. Nagrodzimy autora poprawnej odpowiedzi, który wraz ze swoimi danymi (imię, nazwisko i dokładny adres) wyśle je na adres redakcja@designalive.pl w piątek 8 kwietnia pomiędzy godz. 12.00 a 13.00. Nagrodę wygrają osoby, których zgłoszenia napłyną jako ósme i pięćdziesiąte z rzędu (decyduje godzina spłynięcia mejla). Osoby chcące wziąć udział w konkursie muszą być zalogowane w portalu DesignAlive.pl, a także na profilu Designalive.pl na Facebooku (http://www.facebook.com/DesignAlive).

POSŁUCHAJ NASZEGO POLIGONU:

Ze sztućców Join można tworzyć specjalne konstrukcje. fot. ARC

- Sztućcami można nie tylko jeść, slużą również do zabawy - zgodnie przyznają Ewa Trzcionka i Magdalena Jackowska. fot. Wojciech Trzcionka

Join produkuje firma Konstantin Slawinski. fot. ARC

Dwa komplety będzie można wygrać w naszym konkursie. fot. ARC