NOSTALGICZNY PROJEKT MIESZKANIA NA SOLCU

TEKST: DOROTA ŁASKI. ZDJĘCIA: HANNA POŁCZYŃSKA

WARSZAWA 3.8.2020

DESIGN STYL ŻYCIA

Na Solcu, jak nigdzie indziej w Warszawie, przeplata się zabudowa kamieniczna z blokami robotniczymi okresu międzywojennego i modernizmem powojennym z lat 60. Między tą mieszanką znajduje się również budynek z późnych lat 90. postawiony przez Spółdzielnię Mieszkaniową PAN. To właśnie w nim znajduje się projekt zrealizowany przez Karolinę Kulis.

Już na klatce schodowej budynku da się rozpoznać ducha dawnych czasów. Białe ściany kontrastują z ciemno-szarą kamienną posadzką. Duże przeszklenia w części komunikacyjnej wpuszczają mnóstwo światła, co pozwoliło mieszkańcom zamienić je w bujne zimowe ogrody. Ten powiew nostalgii lat 90. tak zachwycił przyszłych właścicieli, że o zakupie zadecydowali jeszcze zanim przekroczyli próg mieszkania.

Jednym z kluczowych założeń projektu było zachowanie zastanego parkietu z jesionowego drewna. To właśnie dlatego korekta układu pomieszczeń była minimalna - powiększono toaletę, zniknęło nadproże z małego holu prowadzącego do sypialni, a z dużej łazienki wygospodarowano pralnię. Usunięto również ściankę, oddzielającą kuchnię od salonu. Dzięki tym zabiegom udało się otworzyć przestrzeń i uratować stary parkiet.

To mieszkanie to czyste formy i kontrasty. Drewnianą podłogę w jodełkę zestawiono z szarością mikrocementu. Białe ściany kontrastują z zieloną, wysoką zabudową. Dla złagodzenia efektu i dopełnienia kolorystycznego, niższa zabudowa jest w kremowym odcieniu. W łazienkach jasnoszare lastryko zostało ocieplone jesionową zabudową. Wizualnej spójności całemu wnętrzu dodaje czerń dodatków.

W mieszkaniu można znaleźć również projekty z historią. W salonie znajduję się duńska komoda z lat 60., a nad stołem możemy dostrzec lampę Les Acrobates projektu Bernarda Albin Grasa produkcji francuskiej firmy DCW. W gabinecie główną rolę odgrywa biurowe krzesło vintage znalezione na Pradze. Nie mogło w tym wszystkim zabraknąć polskiego wzornictwa: fotela od Noti z naturalną wełnianą tapicerką, lampy od Chors i łóżka od Noo.Ma, które na specjalne zamówienie zrealizowano w większym rozmiarze. Całość dopełniono prostym, skandynawskim designem.

Więcej na: www.karolinakulis.com