NIEGDYŚ PAWILON HANDLOWY „SPOŁEM”, A DZIŚ KAWIARNIA. WASZYNGTON W96 ZAPRASZA W PODRÓŻ DO LAT 60.

TEKST: DOROTA ŁASKI. ZDJĘCIA: MATERIAŁY PRASOWE

WARSZAWA 17.9.2020

MIEJSCA

Waszyngton W96 to nowe miejsce na mapie stolicy, stworzone przez miłośników i specjalistów od kawy. Za utrzymane w stylistyce lat 60. wnętrze odpowiada pracownia Sojka & Wojciechowski.

Budynek, do którego wprowadziła się kawiarnia to były pawilon handlowy, który został wybudowany w latach 60. wraz z kompleksem bloków mieszkalnych. Od samego początku swego istnienia należał on do Warszawskiej Spółdzielni Spożywców „Społem”. Mieścił się w nim niegdyś świetnie prosperujący sklep spożywczy „Marek”. Mimo że budynek z czasem zyskał miano reliktu przeszłości, projektanci dostrzegli potencjał opuszczonego gmachu i postanowili napisać zupełnie nową historię tego miejsca. Punktem wyjścia była... podłoga. To właśnie od starej posadzki rozpoczęto dokładanie kolejnych elementów i kolorów. Niemałe znaczenie miała oczywiście sama bryła budynku oraz ówczesny, rdzawo-ceglany kolor jej elewacji. Bar, w nawiązaniu do podłogi, obłożony został płytami lastryko. Zaś siedziska przy witrynach do złudzenia przypominają stare grzejniki. Charakterystyczny klimat przełamujący zimny charakter lastryko i metalu tworzy połączenie pudrowego różu, i zgaszonego złota z ceglastymi elementami oraz drewna z metalem.

– Co do samej nazwy kawiarni, propozycji było kilka, odbyliśmy nie jedną burzę mózgów, podczas których wznosiliśmy się na wyżyny naszej kreatywności, a i tak cały czas mówiliśmy o tym miejscu „Waszyngton”. W pewnym momencie nas olśniło i wszyscy jak jeden mąż odetchnęliśmy z ulgą – zostaje nazwa „Kawiarnia Waszyngton”, do której później dodaliśmy skrót W96 od adresu (Alei Waszyngtona 96a) – wspominają właściciele kawiarni.

W karcie kawiarni Waszyngton W96 znajdziemy krótkie menu śniadaniowe i kolacyjne luźno inspirowane tradycją francuską. Za menu odpowiedzialni są Tomasz Zielke i Filip Kopiczyński.

Więcej na: www.sojkawojciechowski.pl facebook.com/waszyngton96