Japoński minimalizm Karimoku

Mediolan | MAC


17 października 2012 | Design | Ludzie | Rzeczy | Wydarzenia |

Dystans do zmieniających się mód i trendów, a w ich miejsce ponadczasowość i funkcjonalność. Tak wyglądają nowe propozycje wprost z Japonii, za którymi stoją jednak nie tylko projektanci z Kraju Kwitnącej Wiśni, ale również twórcy z Europy.

Japońska marka Karimoku New Standard to od lat znany producent, specjalizujący się głównie w meblach. Marka regularnie współpracuje ze znanymi dizajnerami z rożnych stron świata. Do grupy tworzących dla niej regularnie grup, studiów i twórców indywidualnych (Big-Game, Scholten & Baijings, Teruhiro Yanagihara czy Sylvain Willenz) wciąż dołączają nowi.
Dystans do zmieniających się mód i trendów, a w ich miejsce ponadczasowość i funkcjonalność. Tak wyglądają nowe propozycje wprost z Japonii, za którymi stoją jednak nie tylko projektanci z Kraju Kwitnącej Wiśni, ale również twórcy z Europy.

Japońska marka Karimoku New Standard to od lat znany producent, specjalizujący się głównie w meblach. Marka regularnie współpracuje ze znanymi dizajnerami z rożnych stron świata. Do grupy tworzących dla niej regularnie grup, studiów i twórców indywidualnych (Big-Game, Scholten & Baijings, Teruhiro Yanagihara czy Sylvain Willenz) wciąż dołączają nowi.

W tym roku marka pochwaliła się nawiązaniem współpracy z Tomasem Alonso, Taf oraz Lucienem Gumy. Z połączenia doświadczeń starych współpracowników z debiutantami powstała kolekcja, którą wiosnę tego roku Japończycy przywieźli do Europy i prezentowali m.in. podczas Salone Internazionale del Mobile w Mediolanie.

Kolekcja obejmuje dziewięć prototypów, znajdziemy wśród nich m.in. siedziska, stoły czy krzesła. Wszystkie z nich mają odzwierciedlać ponadczasowe wartości, jakim hołduje marka, czyli minimalizm połączony z funkcjonalizmem.

Wśród nich znajduje się np. Frame Table stworzony przez Hiszpana Tomasa Alonso. To rodzaj „tymczasowego” mebla, którego nogi można całkowicie złożyć. Przeznaczony do niewielkich mieszkań i współczesnego życia, gdy często się przeprowadzamy.

Z kolei studio Scholten & Baijings przygotowało Colour Wood Dining, w którym poszczególne warstwy drewna są na siebie nakładane. To zresztą nie jedyna propozycja studia w nowej kolekcji. Z myślą o rozmaitych wnętrzach stworzyło serię pojemników pod nazwą Colour Bin, które mogą być wykorzystywane do bardzo różnych celów (jako pojemniki na przedmioty bądź kosze na śmieci). Powstały z drewna kasztanowca, w różnych rozmiarach, w różnych kolorach.

W nowej kolekcji nie zabrakło siedzisk: Big-Game zaproponowało Castor Chair z drewna dębowego, z szeroko zakrzywionymi oparciami. Natomiast Sylvain Willenz wymyślił proste i funkcjonalne siedzisko Tones, z użyciem wielu kolorów oraz konstrukcji wspierającej się na trzech nogach.

Do nowej serii przedmiotów trafiły też Homerun Hook. Projekt Willenza nawiązuje do starych kreskówek, a proste, drewniane haki pozwalają aby ze ścian utworzyć garderobę.

Nowe projekty powstałe dla Karimoku New Standard w ciągu najbliższych miesięcy powinny pojawić się w jej katalogach.

Więcej: www.karimoku-newstandard.jp

Powiązane artykuły:

Sztuka pośród leśnej głuszy

Sztuka w naturze

Nagano | 24 kwietnia 2016

Willa w Karuizawie. Sztuka pośród leśnej głuszy.

Ambiente. Witryna na ?wiat

Witryna na świat

Frankfurt nad Menem | 11 lutego 2014

Ambiente to największe targi dóbr konsumpcyjnych na świecie!

”10/10”, czyli Neno od podszewki

Neno od podszewki

Berlin | 29 stycznia 2014

Album ''10/10'' - monografia prezentująca dotychczasowy dorobek studia Nendo.