IKONY DESIGNU: POLSKA OSA KĄSAŁA TEŻ NA ZACHODZIE

MM

30.3.2011

RZECZY

Choć ostatnie wyprodukowane modele Osy zjechały z linii produkcyjnej w 1965 roku, to jednak do dziś można jeszcze na naszych drogach spotkać miłośników tej marki. Osa była jedynym skuterem, produkowanym seryjnie w PRL. I choć pojazd znajdował się u szczytu swojej popularności, decyzją władz, niemal z dnia na dzień, przestano ją produkować. Wówczas z jej niepowtarzalnego uroku i przyjemności, jaką dawała jazda tym skuterem po drogach i szosach, korzystały tysiące osób na całym świecie.
Osa to jeden z tzw. kultowych wynalazków epoki PRL-u. Polski skuter, choć miał już swoich zacnych i równie popularnych poprzedników w Europie zachodniej, bo przecież skutery produkowano już w Anglii czy Niemczech od kilkudziesięciu lat. A jednak w 1959 roku pojawiła się pierwsza Osa. Na początku cała partia pojazdów wyruszyła do Indii, bowiem właśnie tamtejszy rynek był nią bardzo zainteresowany. Na szczęście już później jednoślady trafiały również na rynek polski, a młodzi adepci jazdy mogli zabierać na nich na romantyczne randki swoje "bardotki" - w ten bowiem sposób nazywano (m.in. w fachowych czasopismach poświęconych motoryzacji) oblubienice młodych, zakochanych w motocyklach mężczyzn.

Osa tak naprawdę była spadkobiercą pierwszych prototypowych modeli pojazdów, które nie trafiły nigdy do produkcji. A były to skutery Żuk, Bąk oraz dwie wersje Odry. Opracowywali je specjaliści z Warszawskiej Fabryki Motocykli. Nad pierwszym polskim skuterem pracował zespół w składzie: Krzysztof Brun, Jerzy Jankowski oraz Tadeusz Mathia. Prace nad prototypami trwały od roku 1952, a w siedem lat później pojawiła się pierwsza seria skuterów, czyli Osa M-50. W następnych latach pojawił się kolejny moel Osy: M-52 oraz prototyp M-55.

Motocykle produkowane w WFM szybko zdobyły popularność, nie tylko ze względu na komfort jazdy ale również na parametry, jakimi cechował się ten polski wynalazek. Duże możliwości dostrzegli również zawodnicy startujący w wyścigach: najpierw Osa zadebiutowała w Rajdzie Tatrzańskim, a w roku 1960 znakomicie spisała się na Sześciodniówce Enduro w Bad Aussee w Austrii, gdzie startujący na polskich skuterach zawodnicy zajęli trzy pierwsze miejsca. Sukcesy także w innych zawodach spowodowały, że Osa trafiała też na rynki zachodnioeuropejskie. W modelu M-52 Osa była wyposażona już w silnik 175 cm sześc., zużywała ok. 3 litry paliwa na 100 kilometrów, potrafiła osiągnąć prędkość do 85 km/godz.

Choć Osa trafiała na rynki zagraniczne, część produkcji była przeznaczona na rynek krajowy. I do dziś można jeszcze spotkać miłośników tej marki, którzy z pieczołowitością rekonstruują i konserwują swoje maszyny. Byłoby ich z pewnością zdecydowanie więcej, gdyby nie decyzja polskich władz, które w roku 1965 połączyły WFM z inną firmą, i w ten sposób zaprzestano produkcji tej marki. Z pewnością powstałoby więcej, niż ok. 28 tys. egzemplarzy pierwszych polskich skuterów.

Skuter Osa to jeden z kultowych wynalazków epoki PRL-u. fot. ARC

Osa szybko stała się wielkim obiektem pożądania. fot. ARC