DZIKI LEŚNY DOMEK

MAC


18.8.2011

RZECZY

Minimalistyczny leśny dom stworzyła francuska projektantka Matali Crasset. Ukryty w leśnej gęstwinie pozwala na relaks, odpoczynek od zgiełku dnia codziennego, na kontakt z przyrodą. Słowem, idealna samotnia dla osób poszukujących choćby kilkudniowej ciszy.
Domek powstał jako jeden z projektów, jakie francuscy twórcy realizują na 45-kilometrowym odcinku Forêts Le Vent w Lotaryngii. Wszystko po to, by przeżyć ekscytującą przygodę podczas leśnej wędrówki.

Projekt Matali Crasset to dwupiętrowy domek, z bardzo ograniczonym wyposażeniem. Tworzy go zresztą specjalna kabina, skonstruowana ze stali oraz drewna. W kabinie możemy liczyć na stół, taborety, oświetlenie gazowe oraz piec opalany drewnem. Domek jest wyposażony w naczynia do gotowania, kołdry, poduszki a nawet jedzenie. Znajduje się w nim także toaleta połączona z kompostownikiem. Do domu można trafić na dwa sposoby: pieszo lub rowerem, jadąc przez las.

Dom ma kształt rombu, i stoi na drewnianych nogach. Wyjście z domu może prowadzić wprost w leśną gęstwinę. Domek jest modułowy, a jego projektanta nazwała go jako "metaform". To zresztą kolejny projekt francuski, która już wcześniej przygotowywała projekty leśnych domków. Akurat ten stworzyła z drewna akacjowego i sosnowego, daje niezwykłe poczucie symbiozy z naturą. Jest tak skonstruowany, by nie niszczyć naturalnego środowiska.

Dom w okresie letnim można wynająć - klucze do niego znajdują się w pobliskiej wiosce. Z niezwykłej przygody można korzystać od maja do września, a w chwili, gdy znudzi nam się "nicnierobienie" w każdej chwili można skorzystać z innych pomysłów, jakie proponują francuscy twórcy na 45-kilometrowym odcinku.

Więcej: www.matalicrasset.com

Na taką leśną niespodziankę napotkamy we Francji. fot. ARC

Projekt stworzyła francuska projektantka Matali Crasset. fot. ARC

W kabinie możemy liczyć na stół, taborety, oświetlenie gazowe oraz piec opalany drewnem. fot. ARC