DYPLOMY W SCHOOL OF FORM

TEKST: ŁUKASZ POTOCKI, ZDJĘCIE: MATERIAŁY PRASOWE

POZNAŃ 2.3.2016

DESIGN RZECZY SOF WYDARZENIA

Zaledwie pół roku po pierwszych egzaminach dyplomowych w School of Form, uczelnia może pochwalić się ponad sześćdziesięcioma nowymi projektami absolwentów. Zobaczyć je można będzie od 8 do 11 marca podczas Graduation Show 2 – wydarzenia odbywającego się w ramach targów Arena Design.
Reprezentują cztery specjalności, pochodzą z różnych krajów, niektórzy mają za sobą doświadczenia na studiach o tematyce całkowicie odbiegającej od projektowania, ale to właśnie ono stało się ich pasją i powodem do podjęcia ważnej życiowej decyzji o zmianie kierunku studiów. Kolejni absolwenci School of Form posiadają umiejętności projektowe, solidny warsztat rzemieślnika z jednej strony, a z drugiej, co bardzo charakterystyczne dla sposobu kształcenia szkoły, są wrażliwymi, otwartymi na zmiany społeczne humanistami.

- Z nowej szkoły znanej jedynie z deklaracji, opartej na innowacji programowej, staliśmy się uczelnią, którą można oceniać na podstawie absolwentów – twierdzi Agnieszka Jacobson-Cielecka, dyrektor artystyczna School of Form. - To, co ich na pewno wyróżnia, to wielość postaw projektowych: wśród prezentowanych prac można znaleźć i pragmatyczne prorynkowe prototypy i konceptualne spekulacje, projekty procesów, komunikaty społeczne, krytykę. Te projekty to forma wypowiedzi, refleksji, często deklaracja.

Jednym z poruszanych w projektach wątków jest powrót do natury i do tradycji. Patrycja Bołzan (domestic design) zaprojektowała lodówko-spiżarnię bez prądu, inspirując się dawnymi sposobami przechowywania żywności. Martyna Gorgól (domestic design) zamknęła leczniczo-pielęgnacyjne właściwości ziół w poduszce, która podczas snu, działa jak najlepsze spa. Kamil Pytel (industrial design) zaprojektował narzędzie i technologię, wykorzystując druk 3D i robota, by zaprojektować ul i tym samym podnieść jakość życia pszczół, do relacji na linii człowiek-natura włączając maszynę. Dla Moniki Aleksandruk (domestic design) kilkumiesięczna nauka tradycyjnych metod tkackich w warsztacie na wschodzie Polski była lekcją pokory oraz próbą pokonania dystansu międzypokoleniowego.

SoF GRADUATION SHOW 2 ZAPROSZENIE

Absolwenci badają emocje, wrażenia, nastroje. Dla Martyny Kowalskiej (fashion design) ważne stało się doświadczenie z dzieciństwa - widok i zapach zakrwawionego fartucha ojca-weterynarza. Postanowiła więc zbadać wstręt, projektując kolekcję z widocznymi plamami oraz katalogując reakcje na nie, tym samym czyniąc ze swojego projektu narzędzie badawcze. Kamila Iżykowicz (domestic design), obserwując naturalny cykl kobiecego organizmu, zaprojektowała biżuterię, która w subtelny sposób komunikuje zmieniający się w zależności od fazy cyklu menstruacyjnego nastrój kobiety oraz zachęca do przyglądania się naturalnym procesom zachodzącym w ciele. Dla Artura Cincio (communication design) inspirująca okazała się estetyka polskiej ulicy. Traktując modę jako kanał komunikacji, stworzył kolekcję ubrań wykonanych m.in. z toreb reklamowych, ściereczek kuchennych oraz szalików kibiców drużyn piłkarskich.

Absolwenci chętnie eksperymentują, poszukując nowych materiałów i rozwiązań lub próbując na nowo okiełznać i zrozumieć te już dobrze znane. Projekt chwytów wspinaczkowych Danuty Sęczkowskiej (industrial design) to rezultat pracy nie tylko nad formą, ale również zmianą procesu produkcji - chwyty projektowane są w sposób parametryczny za pomocą komputerowych programów 3D, dzięki czemu możliwe jest uzyskanie ich nieskończonej i zróżnicowanej ilości oraz różnych faktur. Anton Bulakh (industrial design) proponuje rozwiązanie, w którym oprawki okularów są współprojektowane przez dziecko, a następnie produkowane za pomocą drukarki 3D w technologii SLA. Jadwiga Czartoryska (domestic design) zbudowała przydomową hutę, by na nowo odkryć właściwości aluminium.

Więcej na: www.sof.edu.pl

Jadwiga Czartoryska zbudowała przydomową hutę, by na nowo odkryć właściwości aluminium.

Anton Bulakh proponuje rozwiązanie, w którym oprawki okularów są współprojektowane przez dziecko, a następnie produkowane za pomocą drukarki 3D.

Patrycja Bołzan zaprojektowała lodówko-spiżarnię bez prądu, inspirując się dawnymi sposobami przechowywania żywności.

Kamila Iżykowicz, obserwując naturalny cykl kobiecego organizmu, zaprojektowała biżuterię, która w subtelny sposób komunikuje zmieniający się w zależności od fazy cyklu menstruacyjnego nastrój kobiety.

Moniki Aleksandruk kilkumiesięczna nauka tradycyjnych metod tkackich w warsztacie na wschodzie Polski była lekcją pokory oraz próbą pokonania dystansu międzypokoleniowego.

Martyna Kowalska zbadała wstręt, projektując kolekcję z widocznymi plamami oraz katalogując reakcje na nie, tym samym czyniąc ze swojego projektu narzędzie badawcze.