JUŻ JEST! MAGAZYN „DESIGN ALIVE” W ZIMOWEJ ODSŁONIE

EWA TRZCIONKA, REDAKTOR NACZELNA

WARSZAWA 13.12.2017

ARCHITEKTURA DESIGN LUDZIE MAGAZYN MIEJSCA MODA RZECZY STYL ŻYCIA SZTUKA

W sprzedaży jest już 24 wydanie magazynu „Design Alive". Hasło numeru brzmi „Kolekcje". Do nadania tytułu temu numerowi zainspirował mnie Henryk Grohman – niezwykły człowiek żyjący na przełomie XIX i XX wieku, zamożny łódzki fabrykant, który sporą część swoich pieniędzy przeznaczał na wspieranie kultury i tworzenie kolekcji m.in.: grafik, porcelany i instrumentów muzycznych. W jego willi gościliśmy podczas Łódź Design Festiwalu. Pod hasłem Dom Idei urządziliśmy jego dom tak, jak mógłby to zrobić światły mecenas w dzisiejszych czasach. W obszernym materiale Julii Cieszko i na zdjęciach Marka Swobody zobaczycie zaaranżowane wnętrza, a z bliska pokażemy Wam prace, które zawisły na ścianach willi: wystawę „Molten Crystal” Pszemka (Przemysława) Dzienisa oraz fotografie „Bagaż podręczny” Przemo Łukasika.
Kolekcjonowanie to nie jest zbieractwo, to tworzenie dziedzictwa z myślą o kolejnych pokoleniach. Grohman zbiory tworzył z zamysłem, by przekazać je muzeom i bibliotekom narodowym. W ten sposób tworzył kulturową tożsamość w czasach, gdy odradzaliśmy państwowość. Jego postawa jest dla mnie zachwycająca pod kątem patriotyzmu. Tym tropem trafiłam na kolejną osobę – Pawła Potoroczyna, laureata statuetki Design Alive Awards 2016, którego polscy twórcy znają jako aktywnego promotora polskiej kultury w świecie, spełniającego się przez lata na stanowiskach dyplomatycznych oraz jako dyrektor Instytutu Adama Mickiewicza. W obecnej chwili zajmuje stanowisko dyrektora generalnego w SWPS Uniwersytecie Humanistycznospołecznym i dał się namówić na wywiad o odpowiedzialności za współczesny patriotyzm.

Kolekcjonować można wszystko, ważne, by odnaleźć klucz i zapał. Dlatego zapowiadamy wyczekiwaną inaugurację stałej wystawy polskiego wzornictwa w Muzeum Narodowym, a w dziale „Polecone” Kasia Andrzejczyk-Briks zaprasza Was na zwiedzanie najciekawszych muzeów świata. Kolekcje rozumiane nieco inaczej to przecież moda! Stąd ta smukła noga, która zaczyna się w bucie, ale nie wiadomo, gdzie się kończy.