86-metrowe mieszkanie w sercu poznańskiego Marcelina zaprojektowano z myślą o złotym środku pomiędzy prostotą, naturą i funkcjonalnością. Mieszkająca tu para, która już wkrótce miała zostać rodzicami, całkowicie zaufała intuicji projektantów z Danielak Studio.
– Od pierwszego spotkania było jasne, że estetyczna wrażliwość inwestorów płynie w tym samym kierunku co nasza. Wspólnym mianownikiem stało się poszukiwanie harmonii: między światłem a materią, funkcją a emocją, minimalizmem a ciepłem – wspomina architekt Paweł Danielak.
Zarówno metraż, jak i lokalizacja, blisko lasu, sprzyjały komfortowemu życiu powiększającej się rodziny, jednak układ zaproponowany przez dewelopera nie wykorzystywał potencjału mieszkania. Likwidacja jednego z pokoi pozwoliła otworzyć wnętrze, zbudować płynne przejścia między strefami i wydzielić niemal 40-metrową część dzienną, dobrze doświetloną przez narożne okna.
Spokojną atmosferę, na której zależało właścicielom, buduje połączenie matowego mikrocementu na podłogach, drewnianej zabudowy oraz farby strukturalnej, której subtelna faktura rozprasza światło.
Centralnym punktem części dziennej jest rzeźbiarska kompozycja lamp z włókna szklanego marki Tacchini, których forma koresponduje z falującą linią wykończonego mikrocementem stołu, nad którym zawisły. Aranżację dopełnia obraz Marty Rószczki, stworzony na indywidualne zamówienie oraz drewniane detale i elementy zabudowy wykonane przez Stolarnię Dęborzyce. Klimatyzacja, wentylacja i sprzęt AGD zostały ukryte w zabudowach, dzięki czemu przestrzeń pozostaje wizualnie „czysta”.
Z korytarza główna oś widokowa prowadzi w stronę wyspy kuchennej wykończonej spiekiem kwarcowym o delikatnie chropowatej fakturze.
Sypialnia kontynuuje przyjętą stylistykę, ciepłe tonacje beżu i piasku, sprzyjają wyciszeniu. Za przeszklonymi drzwiami ukryto łazienkę master, gdzie kompozycję naturalnego drewna i ryflowanych płytek, dopełnia oświetlenie marki Aromas i prysznic z wygodnym siedziskiem.
