Retrofuturyzm

W mieszkaniu w warszawskim Porcie Praskim od Mistovia nie znajdziemy cienia wnętrzarskich klisz. Połączenie surowego betonu, kolorowych płytek i aż pięciu rodzajów forniru, a także trafny dobór mebli vintage tworzą comfort zone, gdzie każdy element jest ciekawy i wnosi dodatkowy kontekst. Czy nie jest to przypadkiem kwintesencja nowoczesnego projektowania?

Wiszący w salonie obraz Zbigniewa Olszyny przyciąga uwagę i zapada w pamięć. Jak mówi artysta: „Moje obrazy często są poskładane ze znanych składników, w efekcie stają się zaprzeczeniem realności, a obiekty zyskują nowe znaczenia i stają się surrealistycznym elementem całości”. Przypomina to nieco sposób projektowania charakterystyczny dla Marcina Czopka, założyciela katowickiego studia Mistovia. On też komponuje wnętrza z całej gamy różnorodnych elementów, które zyskują dzięki temu nowy wymiar. Jego talent do tworzenia wnętrzarskich kolaży w przypadku wnętrza na warszawskiej Pradze zaowocował kompozycją surowego minimalizmu i intrygującej kolekcji form i tekstur.

Mieszkanie ma powierzchnię 75 m kw. i powstało dla prawnika po sześćdziesiątce jako baza dla jego licznych wyjazdów i jednocześnie azyl służący do odpoczynku po podróżach. Kupione w stanie deweloperskim, pierwotnie podzielone było na liczne małe pomieszczenia. Zanim zyskało obecny wygląd, przeszło więc gruntowną rewolucję.

Właściciel mieszkał wcześniej w domu i zależało mu na otwartej przestrzeni, dlatego w pierwszej kolejności zapadła decyzja o wyburzeniu większości ścian.

Magazyn Design Alive

NR 54/2025 INDYWIDUALIZM

ZAMAWIAM

NR 54/2025 INDYWIDUALIZM

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

WYDANIE SPECJALNE DA ICONS 2025

Mieszkanie zostało zaprojektowane tak, aby przestrzeń można było dowolnie otwierać lub dzielić za pomocą przesuwnych drzwi. Kuchnia jest zupełnie otwarta na salon i kącik jadalniany. Dodatkowa niewielka łazienka jest dostępna z przedpokoju. Ze względu na swoją rolę konstrukcyjną elementem nieusuwalnym okazał się żelbetowy słup w salonie – chcąc nie chcąc, stał się centralnym punktem przestrzeni. W myśl zasady „jeśli nie możesz czegoś ukryć, wyeksponuj to” został odarty z tynku i przedłużony ażurową ścianą z ceramicznych luksferów. Tak powstało idealne miejsce dla ekspozycji mocnego obrazu Zbigniewa Olszyny. Za żelbetowym słupem i ażurową ścianą zmieścił się efektowny regał na książki i kolekcję osobistych przedmiotów właściciela.

Surowe, betonowe powierzchnie, czyli rezultat usunięcia tynków z sufitów i części ścian, oraz podłoga z mikrocementu tworzą tu spójne tło dla różnorodnych materiałów i wyrafinowanych detali. – Zdjęcie tynków było jednym z najciekawszych wyzwań. Wymagało znalezienia odpowiedniej ekipy oraz zmierzenia się z trudnościami technicznymi. Ale efekt, w tym unikatowy sufit z zachowanymi śladami po wcześniejszych pracach, w pełni to wynagrodził – opowiada Marcin Czopek.

studia Mistovia

Właściciel początkowo pragnął wnętrza opartego na szarościach i betonie. Jednak w miarę rozwoju prac nad projektem przestrzeń zaczęła nabierać mocniejszych barw i faktur. Przysłużyły się temu spotkania na budowie oraz wspólne oglądanie próbek materiałów pokazywanych przez projektanta. Szorstkie, betonowe powierzchnie wyraźnie złagodniały w zestawieniu z obłymi, miękkimi formami mebli i zabudów, a także z wyszukanymi materiałami, takimi jak ciemny czeczotowy fornir w kuchni i łazience czy głęboko zielone, fakturowane płytki Mutina z motywem charakterystycznych kropek. Każde pomieszczenie zyskało swój indywidualny charakter, nawet włączniki światła dopasowano do poszczególnych materiałów – inne do płytek, betonu i fornirów. Wprawne oko dostrzeże, że jest ich co najmniej pięć rodzajów.

– To mieszkanie jest przestrzenią otwartą na przyszłe zmiany i potrzeby właściciela – podkreśla Marcin Czopek. – Jego atutem jest też możliwość wydzielenia dodatkowego pomieszczenia w przyszłości. W efekcie udało się zgrabnie połączyć pragmatyzm z nieskrępowaną artystyczną ekspresją.

Marcin Czopek i jego Mistovia

Rocznik 1992. Ukończył architekturę na Politechnice Śląskiej w Gliwicach (2017). Tuż po studiach dołączył do zespołu multidyscyplinarnego biura projektowego Brokat z Katowic, a w 2021 roku założył własną pracownię – Mistovia, również z siedzibą w Katowicach. Mistovia specjalizuje się we wnętrzach prywatnych, ale pracuje też nad projektami z obszaru przestrzeni publicznych.

Trendy, inspirujące wnętrza, najlepsze realizacje w architekturze, nowości ze świata designu i ciekawe rozmowy wprost do Twojej skrzynki! Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Drewno w roli głównej

Drewno w roli głównej

Warszawa | 4 sierpnia 2025

Ciepło, struktura, charakter. Zobacz 10 wnętrz, które mają to „coś”

Tak mieszkają znani!

Tak mieszkają znani!

Warszawa | 25 czerwca 2025

Ich domy to ich prywatna scena! Uchylamy drzwi do domów polskich celebrytów!

Katowickie panta rhei

Katowickie panta rhei

Katowice | 10 czerwca 2025

Bez spektakularnych gestów, z dbałością o detale. Mistovia zaprasza do Katowic!

Tak się mieszka!

Tak się mieszka!

Warszawa | 3 czerwca 2025

Statystyki nie kłamią – właśnie do tych wnętrz wracaliście najczęściej w maju!