– To wnętrze powstało z wewnętrznej potrzeby opowiedzenia historii o ruchu, ekspresji i obecności – podkreśla na wstępie projektantka Gosia Kotyczka z pracowni Obiekty Studio. – Każdy element tej przestrzeni – od rozkładu pomieszczeń po fakturę fug – inspirowany jest myślą o obecności i fizycznym doświadczaniu przestrzeni.
Na niespełna 50 m kw. zaplanowano czytelny podział na trzy strefy funkcjonalne. Część dzienna łączy salon, jadalnię i kuchnię, a w jej obrębie znalazło się także miejsce na niewielką strefę do pracy. Łazienkę wydziela ściana ze szklanych pustaków, natomiast sypialnia funkcjonuje jako osobna, kameralna przestrzeń. Każda z nich utrzymana jest w odmiennej narracji, składającej się na wyrazistą, dodającą energii kompozycję.
Centralnym elementem części dziennej jest mural wykonany przez Michała Nalewajkę – grafika i przyjaciela właścicielki. Abstrakcyjna kompozycja zbudowana z kontrastowych plam czerwieni i błękitu stanowi autorski projekt samej inwestorki, która zawodowo związana jest ze światem technologii, a po godzinach prowadzi prywatne projekty teatru tańca.
Meble, choć wyraźnie osadzone w estetyce lat 80., zostały wybrane nie ze względu na styl, lecz na energię formy. Są rzeźbiarskie i wyraziste: chromowany stelaż stołu sprawia wrażenie ruchu, lampa z ruchomą oprawą swobodnie zwisa nad blatem, a szklany stolik kawowy oparty na dużej betonowej, czerwonej kuli wygląda, jakby dopiero co przestał się toczyć. W tę narrację wpisują się także kolorowe, pulsujące totemy od Totem Studio Warsaw.
Nawiązanie do ruchu odnajdziemy również w eksponowanej w korytarzu pracy malarskiej warszawskiej artystki Irmy Tylor („Paris is burning II”), która w swojej twórczości inspiruje się ciałem człowieka.
Kolory – głębokie czerwienie, elektryzujące błękity – pulsują w dialogu z błyszczącym stalowym wykończeniem szafek i metaliczną podstawą owalnego stołu.
Całość spina posadzka w nasyconym odcieniu błękitu kleinowskiego, poprowadzona przez całe mieszkanie.
Naturalne światło wpadające przez luksfery rysuje na ścianach zmienne refleksy, nadając przestrzeni prysznica charakter świetlno-przestrzennej instalacji.
Sypialnia stanowi kontrapunkt dla intensywności pozostałych pomieszczeń. Wyłożona ciepłym drewnem, z nisko osadzonym łóżkiem zajmującym całą szerokość wnętrza, sprzyja wyciszeniu. Ściana wezgłowia, wykończona aksamitem w pasy i uzupełniona wertykalnymi lustrami, optycznie powiększa niewielką przestrzeń i miękko rozprasza światło.


