W poszukiwaniu modernistycznego ducha na Saskiej Kępie

Mieszkanie w przedwojennej kamienicy na warszawskiej Saskiej Kępie trafiło w ręce projektantki Katarzyny Baumiller w stanie estetycznej zapaści. Remont z lat 90. pozbawił je detali i oryginalnej substancji, projekt zakładał więc przywrócenie mu atrybutów mieszkania położonego w modernistycznym budynku

Zadanie nie polegało jednak na odtworzeniu stanu pierwotnego, bo na życzenie nowych mieszkańców plan został zmieniony i dostosowany do ich potrzeb. Kuchnię przeniesiono do przestrzeni dziennej, a w jej miejscu powstała sypialnia. Łazienkę powiększono kosztem salonu, ponieważ jej pierwotne gabaryty nie spełniały współczesnych standardów. Poszukiwanie modernistycznego ducha przeniosło się w obszar detalu.

Zaoblenia ścian i mebli, czarne walory, użycie „szczerych”, naturalnych i jakościowych materiałów oraz czytelny kod kolorystyczny budują bazę tego wnętrza.

Wypełniono je harmonijnie skomponowanym wyposażeniem, w skład którego wchodzą klasyki designu i współczesne projekty, w tym obiekty zaprojektowane w pracowni Katarzyny Baumiller. Powstałe na zamówienie zabudowy rozwiązują problem przechowywania. Najbardziej okazała z nich to centralna, fornirowana barwioną czeczotą bryła, która organizuje przestrzeń mieszkania. Od strony przedpokoju pełni funkcję garderoby wejściowej, od drugiej zaś stanowi główny trzon zabudowy kuchennej mieszczący lodówkę, piekarnik i wyposażenie kuchenne.

Katarzyna Baumiller: – Dałam sobie prawo do prowokacji

To wnętrze jest dopracowane w każdej warstwie. Instalacja elektryczna jest zaawansowana technologicznie, a wszechobecny kamień w odcieniu powtarzającej się we wnętrzu zieleni zakończono na parapetach niestandardowym zaobleniem. Sufit podwieszany w łazience jest autorską, ażurową konstrukcją, która kryje pod sobą nieatrakcyjne instalacje. Wieszaki w przedpokoju to kamienne gałki umieszczone w wykończonej czarną stalą wnęce. Drzwi wykończone są czarnymi elementami będącymi tłem dla chromowanych klamek.

Grzejniki żeberkowe – współczesna odpowiedź na stare grzejniki żeliwne – zostały uzupełnione czarnymi zaworami. Kinkiet nad stołem umocowany jest na meblu w stalowej niszy zaprojektowanej jako jego baza. Całe mieszkanie i wszystkie zabudowy obiega czarny cokół konsekwentnie spinający całe wnętrze. Na suficie w przedpokoju gości wita neon z powitaniem po niemiecku – w języku właścicieli.

Bazę, o której jakość zadbała pracownia Baumiller, właściciele uzupełniają sztuką, która doskonale współgra z nowym duchem wnętrza.

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Katarzyna Baumiller: – Dałam sobie prawo do prowokacji

Prawo do prowokacji

Warszawa | 18 grudnia 2020

Katarzyna Baumiller: – Architektura to mariaż twardej wiedzy i iskry twórczej