Między sosnami. Tak wygląda architektura uważności

Choćbyśmy się nie wiem, jak starali, nigdy nie będziemy w stanie konkurować z pięknem i harmonią świata natury. Pozostaje więc uważność: obserwowanie i projektowanie w taki sposób, by nie zakłócać zastanego porządku. Ten dom jest próbą osiągnięcia właśnie takiego balansu.

Projekt jest owocem współpracy dwóch pracowni. Studio Gab, czyli Katarzynę Osipowicz-Grabowską i Piotra Grabowskiego, na etapie projektowania wnętrz wsparły Dagmara Zdanowicz-Wąsik i Zuzanna Bojko z OYKA studio.

Magazyn Design Alive

NR 54/2025 INDYWIDUALIZM

ZAMAWIAM

NR 54/2025 INDYWIDUALIZM

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

WYDANIE SPECJALNE DA ICONS 2025

Budynek pomyślano jako parterowy, bez podpiwniczenia, z trzema wyraźnie zaznaczonymi bryłami. Każda z nich ma rzut zbliżony do kwadratu i została przykryta osobnym jednospadowym dachem. Kalenice poprowadzono na wysokości, na której sosny zaczynają się rozgałęziać – dzięki temu dom nie wychyla się ponad las, lecz naturalnie wpisuje się w jego horyzont.

– Postanowiliśmy wykorzystać drewno jako materiał konstrukcyjny i wykończeniowy, zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Dom został zaprojektowany w technologii szkieletowej, natomiast dużym elementem wykończenia wnętrza jest sklejka liściasta, która stanowi elementy dekoracyjne jak i również zastosowana jest do realizacji części zabudów meblowych – mówią projektanci ze Studio GAB.

Dom w Rososze-Kolonii zaprojektowany przez Studio GAB w sosnowym lesie

Środek domu zaprojektowano z taką samą konsekwencją jak bryłę – bazując na naturalnych materiałach i powściągliwości, która pozwala architekturze dostroić się do otaczającej przyrody.

– Wnętrze domu w Rososze z założenia miało być zintegrowane z kontekstem – spokojne, pachnące drewnem, dające wytchnienie – podsumowują projektantki z OYKA studio.

Zróżnicowane wysokości pomieszczeń, wynikające z układu dachów, porządkują funkcje i nadają przestrzeni naturalny rytm: od niższych, bardziej intymnych stref prywatnych po wysoką, otwartą strefę dzienną.

Aranżacja pozostaje stonowana i świadomie ustępuje pola widokom na zieleń, kadrowanym przez duże przeszklenia. Drewno i sklejkę liściastą, zestawiono kamieniem, metalicznymi frontami oraz – dla przełamania – wyeksponowanymi instalacjami i ścianą luster w holu.

Istotnym elementem projektu jest także wysoka efektywność energetyczna. Budynek zaprojektowano w standardzie pasywnym, co pozwala znacząco ograniczyć zużycie energii oraz obniżyć koszty użytkowania.

Trendy, inspirujące wnętrza, najlepsze realizacje w architekturze, nowości ze świata designu i ciekawe rozmowy wprost do Twojej skrzynki! Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

U siebie najlepiej

U siebie najlepiej

Warszawa | 17 czerwca 2025

Co się dzieje, kiedy architekt projektuje dla siebie? Te projekty to esencja!