Codzienność na pierwszym planie

– Chcieliśmy domu, w którym sztuka jest naturalną częścią dnia, a nie tylko dekoracją – mówią właściciele 132-metrowego domu na poznańskich Podolanach. W odpowiedzi na te oczekiwania Kinga Kin, Paweł Garus i Jerzy Woźniak z pracowni mode:lina skoncentrowali się na komforcie codziennego życia i uporządkowaniu przestrzeni.

Dom powstał w 2010 roku i nie wymagał zmian na poziomie bryły, dlatego projektanci świadomie zrezygnowali z ingerencji w nią, skupiając się na wnętrzu. Najważniejsze okazały się nowy układ funkcjonalny, spójna paleta materiałów oraz wygoda użytkowania. W efekcie jasne wnętrze oparte na naturalnych surowcach stało się spokojnym tłem dla kolekcji sztuki i ulubionych klasyków wzornictwa należących do klientów pracowni.

Magazyn Design Alive

NR 54/2025 INDYWIDUALIZM

ZAMAWIAM

NR 54/2025 INDYWIDUALIZM

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

WYDANIE SPECJALNE DA ICONS 2025

Choć uwagę zwraca to, co na poziomie wzroku, warto zacząć od samej bazy – czyli podłogi. To właśnie materiały posadzki wyznaczają tu podział funkcji: w strefach suchych pojawia się lakierowany dąb, przy wejściu i w częściach roboczych – wielkoformatowe płytki.

Parter porządkuje rytm paneli w dębowej okładzinie, od podłogi po sufit. Architekci ukryli w zabudowie istniejące drzwi oraz fronty schowków, dzięki czemu hol płynnie łączy się z częścią dzienną oraz kuchnią, tworząc spójny drewniany kubik. Dla przełamania fronty wbudowanego kredensu wykończono ryflowanym szkłem.

Kuchnia to spokojne, a zarazem wygodne miejsce do pracy. Kamienne blaty są trwałe i przyjemne w dotyku, a dębowe fronty i otwarte półki ocieplają przestrzeń. Za dnia duże okna doświetlają blat i stół jadalniany, natomiast po zmroku rolę tę przejmuje punktowe oświetlenie i dekoracyjne oprawy.

Parter domu na Podolanach z drewnianą zabudową pracowni mode:lina

Na tle bieli, dębu i kamienia pojawiają się grafiki i rzeźby autorstwa samych gospodarzy, a całość dopełniają klasyki: krzesła Vitra Eames przy stole, lampy Louis Poulsen nad blatem, sofa Muuto i kinkiety Artemide w salonie, modułowa komoda USM w holu.

– Neutralne tło daje nam swobodę zmiany ekspozycji bez rewolucji we wnętrzu – mówi Kinga Kin z pracowni mode:lina.

Jadalnia z klasykami designu w projekcie pracowni mode:lina

Strefa prywatna na piętrze została zaprojektowana w podobnym duchu. Sypialnia łączy się z miejscem do pracy i toaletką, a dodatkowe funkcje zamknięto w kolejnym drewnianym kubiku oddzielonym ryflowanym szkłem.

Za sypialnią znalazła się garderoba z przeszklonymi frontami i czarną stolarką oraz łazienka, w której dominuje kamień zestawiony z matowymi płytkami i dębową zabudową.

Projektanci podsumowują krótko: – Zrobiliśmy tło. Dąb, kamień i światło wystarczyły, żeby wybrzmiała kolekcja i codzienność.
Trendy, inspirujące wnętrza, najlepsze realizacje w architekturze, nowości ze świata designu i ciekawe rozmowy wprost do Twojej skrzynki! Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

S jak symbioza

S jak symbioza

Poznań | 19 stycznia 2025

Dom S – architektoniczna rzeźba wpisana w leśny krajobraz od PL.architekci

Surowy szyk

Surowy szyk

Poznań | 16 grudnia 2024

69 m kw. harmonii i minimalistycznej surowości od pracowni LBWA

Czarno-biała perfekcja

Czarno-biała perfekcja

Poznań | 9 października 2024

Nowoczesny dom w poznańskiej dzielnicy Strzeszyn proj. Ktura Architekci