Wciąż mamy zimę, a w wielu kurortach nadal czerpiemy całymi garściami ze sportowej oferty. Jeśli więc decydujemy się na wyjazd, zwróćmy uwagę na popularne zarówno wśród dzieci jak i dorosłych sanki. W ich produkcji specjalizuje się coraz więcej firm.
Popularni producenci samochodów często sięgają po dodatkowe akcesoria, jak sprzęt do uprawiania sportów zimowych. Modele sanek wyprodukowały już m.in. Porsche czy BMW. W tyle nie pozostał Volkswagen, w którego ofercie znalazły się zarówno sanki do szybkiej sportowej jazdy, jak i te do rodzinnej rekreacji.
Wciąż mamy zimę, a w wielu kurortach nadal czerpiemy całymi garściami ze sportowej oferty. Jeśli więc decydujemy się na wyjazd, zwróćmy uwagę na popularne zarówno wśród dzieci jak i dorosłych sanki. W ich produkcji specjalizuje się coraz więcej firm.
Popularni producenci samochodów często sięgają po dodatkowe akcesoria, jak sprzęt do uprawiania sportów zimowych. Modele sanek wyprodukowały już m.in. Porsche czy BMW. W tyle nie pozostał Volkswagen, w którego ofercie znalazły się zarówno sanki do szybkiej sportowej jazdy, jak i te do rodzinnej rekreacji.
I tak model GTI Crazy Bob to sanki wyścigowe, wykonano je z odpornego na niskie temperatury tworzywa sztucznego. Są w charakterystyczny sposób wyprofilowane, wszystko w trosce o bezpieczeństwo użytkownika. Specjalne płozy gwarantują dobry ślizg i stabilność toru, a niewielka masa pozwala wygodnie nosić je na ramieniu.
Drugim modelem na który warto zwrócić uwagę są z kolei składane sanki drewniane. To model bardzo klasyczny, jak zapewnia producent, wiele przyjemności sprawią całej rodzinie. Ponadto sanki wyposażono w praktyczną opcję składania, istotną przy transportowaniu.
Sanki są dostępne u wszystkich partnerów Volkswagena. Za model GTI zapłacimy 409 zł, sanki drewniane to wydatek 315 zł.
Więcej: www.volkswagen.pl