Fondation Maeght – jedno z najbardziej niezwykłych muzeów sztuki na świecie – przypomina śródziemnomorską wioskę w skali mikro, w której rozgościł się duch nowoczesności. Dopełnieniem wizjonerskiej bryły są „detale”, które pozostawili po sobie najwięksi artyści XX-wiecznej awangardy.
Stworzone w Saint-Paul-de-Vence Fondation Maeght, autorstwa katalońskiego architekta Josepa Lluísa Serta, to coś więcej niż muzeum. To koncept, który zakłada, że obcowaniu ze sztuką towarzyszyć ma kontemplacja natury, harmonijnie splecionej z architekturą. Ma ona także inspirować artystów, którzy mają tutaj swoje pracownie oraz miejsca spotkań.
Z jednej strony przyroda zagląda do wnętrz budynku poprzez wielkie przeszklenia, a z drugiej – zieleń piniowych lasów, błękity niedalekiego morza czy nieba odbijającego się w zbiornikach na deszczówkę stanowią malownicze tło do eksponowania nowoczesnych rzeźb.
To właśnie rzeźbiarskie walory architektury Josepa Lluísa Serta, który w latach 50. zbudował na Majorce niezwykłe atelier dla Joana Miró, uwiodły założycieli muzeum, Marguerite i Aimé Maeghtów. Sert potrafi łączyć ogień z wodą – tradycję organicznych form Gaudíego z racjonalnym modernizmem Le Corbusiera, którego był wiernym uczniem i współpracownikiem. Jeśli projekt atelier Miró był udaną próbą wypracowania własnego, unikalnego stylu w architekturze, to siedziba fundacji Maeght jest ukoronowaniem tego stylu.
Marguerite i Aimé energicznie wkroczyli na rynek sztuki i zaraz po wojnie założyli w Paryżu przy rue de Téhéran własną galerię.
Zaczęli obracać pracami takich artystów jak Henri Matisse, Marc Chagall, Alberto Giacometti, Joan Miró czy Fernand Léger. Jednocześnie budowali własną kolekcję dzieł współczesnych artystów, którą pragnęli zaprezentować zwiedzającym trochę inaczej niż w normalnych muzeach. Zatrudnili Serta, który stworzył zjawiskowy kompleks à la śródziemnomorska wioska. Poza salami ekspozycyjnymi znalazły się tam biblioteka, księgarnia, pracownie ceramiczne i warsztaty grawerskie, kawiarnia etc.
Wszystko to zaaranżowane zostało wokół kaplicy św. Bernarda, do której Cristóbal Balenciaga, projektant mody, podarował XII-wieczną figurę Chrystusa, a Georges Braque stworzył witraż z wizerunkiem gołębicy symbolizującej Ducha Świętego.
Ikonicznymi elementami całego założenia są dwa impluvia, które gromadzą deszczówkę i zapewniają ochłodę salom wystawienniczym niczym naturalna klimatyzacja. Wielu słynnych artystów goszczących w fundacji pozostawiło po sobie trwałe ślady: Joan Miró – rzeźby i labirynty, Chagall – mozaiki, Giacometti – elementy wyposażenia, takie jak meble czy lampy. Próżno szukać w Fondation Maeght choćby centymetra kwadratowego, którego nie dotknęłaby ręka wielkiego artysty.
„DA Icons” o arcydziełach designu i architektury
Tekst ukazał się w drugiej edycji wydania specjalnego „DA Icons”, autorskim przewodniku po sylwetkach genialnych twórców, arcydziełach designu, a także budynkach-ikonach oraz ich wnętrzach. Więcej o tym wydaniu przeczytacie tutaj, a zamówić możecie go w naszym sklepie: tutaj.