WARTOŚĆ W BRAKU [ZDJĘCIA]

ELIZA ZIEMIŃSKA

CARRASQUEIRA 17.8.2014

MIEJSCA STYL ŻYCIA

Jest tu tylko tyle, ile potrzeba, żeby odpocząć. Ściany, dach, niewielki pomost. W środku: łóżko, prysznic, mała kuchnia. To, co istotne znajduje się wokół.
Poziome linie krajobrazu tworzy spokojny błękit nieba, białe piaski, powolne, granatowo–brunatne wody rzeki i zielona, gęsta roślinność. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to bujne trzciny - jesteśmy w końcu nad rzeką. Okazuje się, że zaraz za nadbrzeżnymi naroślami rozciągają się pola ryżowe. I nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie to, że znajdujemy się w Portugalii.

Z pomostu widać stary port rybacki. Wysokie kładki utrzymują się jedynie na cienkich żerdziach. Ta pozornie delikatna struktura, to pomysłowe rozwiązanie pozwalające lokalnym rybakom na swobodny dostęp do łodzi w czasie odpływu, nawet kiedy ujście rzeki jest bardzo błotniste. To Palafitte - port w Carrasqueirze, godzinę drogi od Lisbony, arcydzieło ludowej architektury, unikalne na skalę europejską.

Okoliczne tereny są cenione ze względu na zasoby naturalne rzeki Sado, w której szerokim ujściu mieszają się słodkie wody ze słonym oceanem. Specyficzny krajobraz daje nie tylko dobre warunki do uprawy ryżu, jest także domem dla wielu zwierząt, w szczególności ptaków. Na jednym z brzegów rzeki powstał nietypowy, zaledwie dwuosobowy hotel. Cabanas no Rio, z portugalskiego: chaty nad rzeką, to dwa domki o trójkątnych dachach. Nie ma tu basenu ani kompleksu SPA, brak marmurowej recepcji czy telewizji w pokojach. Wyjątkowość tego miejsca bierze się z prostoty zaspokajania wyłącznie podstawowych potrzeb. Brak typowych udogodnień umożliwia, a nawet prowokuje niemal bezpośredni kontakt z naturą. Drewniane chatki, każda o powierzchni 12 mkw., przypominają rybackie komórki, jakie można znaleźć w pobliskim porcie. Taka też była intencja architekta Manuela Airesa Mateusa, który wykorzystał do budowy domków stare, niepotrzebne deski, nieodróżniające się kolorem od drewnianych zabudowań w porcie. Dzięki temu, udało się zachować istniejący krajobraz w niemal nienaruszonej formie. - Materiał ten można wykorzystywać na różne sposoby, ale jego charakter jest niezmienny – mówił projektant, tłumacząc wybór drewna z odzysku. Domki wydzielają dwie przestrzenie. Pierwsza z nich to sypialnia z łazienką i prysznicem, którego można używać zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Druga, to rodzaj pokoju dziennego z małą kuchnią umożliwiającą przygotowywanie prostych posiłków. Na zewnątrz znajduje się pomost, przy którym przycumowano kajak do dyspozycji gości. Nic więcej nie potrzeba, by być bliżej przyrody.

Dla gości Cabanas no Rio nasyconych spokojem i samotnością czekają pobliskie miasteczka, które obfitują w restauracje serwujące regionalne potrawy i wina. W najbliższej okolicy znajduje się też stadnina oferująca konne przejażdżki po plaży oraz rodzaj lokalnego biura podróży umożliwiającego wynajęcie łodzi i obserwację delfinów, a także organizującego spacery z przewodnikiem, który oprowadza po ptasich lęgowiskach. Noc kosztuje 200 euro, śniadanie i codzienne sprzątanie jest wliczone w cenę.

Więcej na: www.cabanasnorio.com