DUŃSKI MINIMALIZM I OPTYCZNY PRZEPYCH

TEKST: WOJCIECH TRZCIONKA, ZDJĘCIA: MATERIAŁY PRASOWE

AABYHOJ 19.5.2014

MODA RZECZY STYL ŻYCIA

Jeżeli kiedyś zacznę nosić okulary (poza przeciwsłonecznymi), to na pewno będą to oprawki Lindberga. Noszą je królowe, aktorzy, gwiazdy muzyki, a nawet projektanci mody, którzy sami mają swoje okulary, ale na co dzień wolą te duńskie. Dlaczego?
- Jesteśmy marką luksusową, ale dla nas luksus to nie świecidełka, ale komfort - wyjaśnia mi Peter Warrer, dyrektor marketingu Lindberga. Wszystkie okulary tej duńskiej marki są ultralekkie (niektóre oprawki ważą 2 gramy) i niezwykle wytrzymałe (bo częściowo lub w całości zostały zrobione z tytanu), nie rozpadają się (bo do ich produkcji nie używa się śrubek i nitów), są dostosowywane do osobistych upodobań klientów (robisz przymiarkę, a okulary przychodzą pocztą), a na każdej oprawce pojawiają się dane lub inicjały właściciela. No i jeszcze jeden fakt, który nie jest bez znaczenia - nie wiem, jak oni to robią, ale mam wrażenie, że pasuje mi każdy model duńskich oprawek. Które okulary by nie trafiły na mój nos, wszystkie leżą i pasują jak ulał.

Oczywiście cała produkcja odbywa się wyłącznie w Danii. Okulary projektuje tam sześcioosobowy zespół dizajnerów, którzy dbają też o wygląd mebli trafiających do sklepów, wystaw, plakatów, zdjęć czy sesji. Nad wszystkim osobiście czuwa właściciel, syn założyciela marki Henrik Lindberg. - Z designem spędzam 24 godziny dziennie. Dla mnie design jest nie tylko tworzeniem pewnego stylu okularów. Dla mnie design to też to, jak prowadzisz firmę. Dobry produkt nie wystarczy, jeżeli źle zaprojektowałeś dystrybucję czy zarządzanie ludźmi. Dla mnie wszystko w pewnym sensie jest designem - przekonuje Henrik Lindberg.

Markę założył w latach 80. ub. wieku optometrysta Poul-Jørn Lindberg. Jako, że nie mógł znaleźć żadnych lekkich okularów, które by mu się spodobały, więc postanowił zacząć projektować i wytwarzać własne, w których soczewki będą trzymały się jedynie na tytanowym drucie. Dziś Lindberg, prowadzony przez syna założyciela Henrika (z zawodu architekta) to wiodący, światowy niezależny wytwórca oryginalnych okularów, słynący ze swojego skandynawskiego minimalizmu i dużego uznania dla stylu.

Okulary Lindberga dostępne są również w Polsce. Ceny zaczynają się od ok. 1400 zł.

Więcej na: www.lindberg.com

12 maja, Plac Unii City Shopping, Warszawa. Księżna Mary, żona duńskiego następcy tronu Fryderyka, przymierza okulary marki Lindberg podczas otwarcia pop up shopu promującego duński design. Pomagają jej Christina Sunn Pedersen, Peter M. Warrer i Henrik Leegaard. fot. materiały prasowe

Peter M. Warrer, dyrektor marketingu Lindberga, na stoisku marki w duńskim pop up shopie w Warszawie. fot. materiały prasowe