DOM JAK PRZYDROŻNA KAPLICZKA

TEKST: ANGELIKA OGROCKA, ZDJĘCIA: DAVE KING, JACK HOBHOUSE

WRABNESS 29.7.2015

ARCHITEKTURA MIEJSCA

Szósty z planowanych ośmiu domów projektu Living Architecture otwarto w końcu dla gości. To najbardziej zaskakująca realizacja w ramach brytyjskiej inicjatywy. Bo A House for Essex nawiązuje do tradycji przydrożnych kapliczek.
Living Architecture to wielowymiarowy projekt promujący nowoczesne budownictwo w nietypowy sposób. Powołana w 2010 roku przez Alaina de Bottona idea proponuje wynajem jednego z ośmiu specjalnie przygotowanych domów. Światowi architekci różnych pokoleń zagrali naszymi przyzwyczajeniami, uwieczniając przemiany brytyjskiej wsi - od estetycznej użytkowości do sztucznego luksusu.

Jednym z tych najbardziej zaskakujących obiektów jest A House for Essex. Do jego realizacji zaproszono Graysona Perry'ego znanego z szalonych pomysłów performera oraz działające od 1995 roku kontrowersyjne studio Fashion Architecture Taste (FAT). Takie połączenie musiało zaowocować osobliwym budynkiem.

A House for Essex nawiązuje do tradycji przydrożnych kapliczek. Dzięki zielonej fasadzie wtapia się w łąkę, na której stoi. Choć konstrukcja gotowa była już w sierpniu ubiegłego roku, z otwarciem czekano aż do teraz, by wnętrze zostało wykończone skrupulatnie i zgodnie z zaleceniami projektantów. Twórcy chcieli, by był mały, ale bardzo bogato wyglądający.

Głównym elementem jest dekoracja. Do wykończenia użyto bowiem ponad 2 tys. wzorzystych płytek, a także mozaik i bogato zdobionych gobelinów. Na szczycie wykonanym ze złotych dachówek majestatycznie stoją cztery rzeźby. Miedziany dach zainspirowały średniowieczne kościoły, a skokowy układ - rosyjskie matrioszki.

Grayson Perry nieraz występował jako swoje damskie alter ego. Również tutaj wyraził zainteresowanie światem kobiet. Dom to oddanie hołdu Julie Cope, nazywanej Essex Everywoman, fikcyjnej postaci, wokół której zbudowano legendę obiektu. Jej osoba, choć nieistniejąca, przenika domostwo na każdym kroku - w obrazach czy tkaninach.

Więcej na: www.living-architecture.co.uk