Z suszarni zrobili dom

| MON

26 października 2010 | Miejsca

Niedawno zakończyła się budowa domu pod Poznaniem, zaprojektowanego przez Neostudio Architekci. Projekt już od dawna wzbudzał zainteresowanie nie tylko środowiska, ale również wielbicieli współczesnej architektury. Dwójka architektów – Bartosz Jarosz i Paweł Świerkowski zaprojektowali dom, wykorzystując istniejący wcześniej obiekt Akademii Rolniczej. – Nic tu nie jest jednak przypadkowe – zapewniają nas architekci.

Niedawno zakończyła się budowa domu pod Poznaniem, zaprojektowanego przez Neostudio Architekci. Projekt już od dawna wzbudzał zainteresowanie nie tylko środowiska, ale również wielbicieli współczesnej architektury. Dwójka architektów – Bartosz Jarosz i Paweł Świerkowski zaprojektowali dom, wykorzystując istniejący wcześniej obiekt Akademii Rolniczej. – Nic tu nie jest jednak przypadkowe – zapewniają nas architekci.

Kiedyś mieściła się tutaj suszarnia nasion poznańskiej uczelni. Obiekt, który obecnie jest prywatnym domem na obrzeżach Poznania wpisywał się idealnie w przestrzeń – okalający go las. Poznańscy architekci przymierzając do projektu zakładali, że nie naruszą pewnej integralności miejsca.

Zaproponowali zresztą inną perspektywę – budynek i jego najbliższe otoczenie postanowili raczej mocniej zaakcentować i dostosować do współczesności i oczekiwań nowoczesnego życia. – Kiedy pojawia się inwestor i ciekawa propozycja, staramy się pracować tak, aby poczuć klimat miejsca, w którym będziemy pracować. Tutaj zastaliśmy już istniejącą przestrzeń, więc nasze pomysły w pewien sposób zostały określone. Nic tu nie jest jednak przypadkowe, z troską aranżowaliśmy przestrzeń, by choćby nie naruszać drzewostanu. Nad projektem pracowaliśmy swobodnie, choć rzeczywiście uwzględnialiśmy potrzeby i sugestie inwestora – przyznaje w rozmowie z designalive.pl architekt Bartosz Jarosz.

Jarosz wraz ze Świerkowskim poszukali nowych funkcji dla istniejących pomieszczeń, w których kiedyś suszono nasiona. Na parterze domu powstały więc garaż oraz część gospodarcza, natomiast piętro zaadaptowano na sypialnie. I do tej istniejącej kubatury dobudowano jednokondygnacyjną strefę dzienną, gdzie swoje miejsce znalazły salon, kuchnia oraz klatka schodowa ze świetlikiem.

Projekt został niedawno zrealizowany, i cieszy się dużym zainteresowaniem fanów architektury, piszą o nim także zagraniczne portale poświęcone architekturze. – Trudno byłoby mi wyjaśniać fenomen zainteresowania akurat tym projektem. Może dlatego że jest po prostu ciekawy i powstał w sposób świadomy – zastanawia się Jarosz.