Ten dom stoi tuż przy polu golfowym, ale w jego wnętrzu próżno szukać klubowej estetyki.
Małgorzata Krzanowska z Utopia Studio trafiła na klientkę, która od początku wiedziała, czego chce: światła, natury i dyskretnej obecności golfa – nie jako motywu dekoracyjnego, lecz śladu sportu, który jest nieodłączną częścią codzienności jej rodziny.
– Dom przy polu golfowym to dla nas coś więcej niż miejsce zamieszkania. To połączenie pasji z bliskością natury i rodzinnych korzeni – tłumaczy Joanna, właścicielka domu. – Jako osoba wywodząca się z Gdyni, ceniłam sobie sąsiedztwo Parku Trójmiejskiego, a pole golfowe tuż za oknem sprawiło, że ta lokalizacja stała się czymś wyjątkowym.
Dom przy Sierra Resort Club w Petkowicach pod Trójmiastem był w stanie deweloperskim, gdy trafił pod skrzydła projektantki, co znacznie przyspieszyło realizację – od projektu do gotowego wnętrza minęły zaledwie trzy miesiące.
Krzanowska zaproponowała aranżację czerpiącą z tego, co znajduje się za oknem: pojawia się więc beton architektoniczny, dębowe drewno i wielkoformatowe fototapety nawiązujące do okolicznego krajobrazu. – Priorytetem było zachowanie pięknego, wszechobecnego światła – podkreśla. Aby to osiągnąć, w każdym pokoju znajdują się duże okna lub drzwi wychodzące na ogród.
Białą płaszczyznę sufitu w salonie przełamano dębowymi wstawkami. Sama właścicielka podkreśla, że to jedno z jej ulubionych rozwiązań w domu. – To coś, przy czym za każdym razem zatrzymuję wzrok.
Otwarta kuchnia, wykończona błyszczącą płytką w miodowym odcieniu i frontami z naturalnego drewna, pełni rolę serca domu – funkcjonalna, zaprojektowana z myślą o rodzinnym spędzaniu czasu, czemu sprzyja długa wyspa z rzędem wysokich krzeseł. Tam, gdzie obecność drzwi nie była konieczna, by zapewnić prywatność, zastąpiły je kotary, wpisujące się w koncepcję przestrzeni dziennej, która relaksuje i miękko otula mieszkańców.
Jedną z nieoczywistych decyzji była szafa zaprojektowana specjalnie do przechowywania torb golfowych. W tym samym duchu w mieszkaniu wyeksponowano dwie rodzinne pamiątki: starą torbę golfową teścia właścicielki i pierwszy komplet golfowy jej syna. – To nie są ozdoby – to ślady historii, które nadają wnętrzu osobisty charakter – zauważa projektantka z Utopia Studio.
Uwagę zwraca również tor do pétanque na tarasie – bo dzień na polu golfowym i tak kończy się wspólną, rodzinną grą w kulę.

