Po drugiej stronie lustra

W samym środku pandemicznego niepokoju Andrea Leung stworzyła dla siebie wygodne schronienie w zabytkowym budynku na Manhattanie. To pierwszy indywidualny projekt architektki pracującej dla prestiżowej nowojorskiej pracowni Steven Harris Architects.

Aranżację 150-metrowego loftu przygotowała, wzorując się na tajemniczej aurze mieszkania jej babci, w Vancouver.  – Możliwość zaprojektowania własnego domu to wspaniałe ćwiczenie z introspekcji – zauważa, wspominając zachwyt, jaki towarzyszył jej w dzieciństwie podczas odkrywania zakamarków tamtego domu.

Magazyn Design Alive

NR 48 LATO 2024

ZAMAWIAM

NR 48 LATO 2024

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

TRÓJMIASTO 2024 WYDANIE SPECJALNE

To właśnie lustro w garderobie babci, prowadzące do ukrytego pokoju wyłożonego matami tatami, zainspirowało ją do stworzenia szklano-lustrzanej ściany przedzielonej czarnymi obramowaniami, oddzielającej część dzienną, od prywatnej. Przejrzysta połowa odsłania widok na sypialnię z intrygującym żyrandolem autorstwa Lee Brooma, lustrzana – skrywa natomiast dwie łazienki, kuchnię, i garderobę, jednocześnie wizualnie powiększając salon i odbijając światło wpadające przez liczne okna rogowego mieszkania.

Imponującą wysokość mieszkania udało się osiągnąć, usuwając antresolę nad małą kuchnią, natomiast pozbycie się dotychczasowych ścianek działowych otworzyło przestrzeń i pozwoliło architektce pofantazjować z wystrojem. W hołdzie dla historii budynku Andrea Leung zachowała również oryginalne żeliwne korynckie kolumny pokryte klimatyczną patyną.

Tłem dla eklektycznego wystroju salonu połączonego z jadalnią stały się białe ściany i dębowe podłogi. Ze względu na ówczesną niemożliwość sprowadzenia wielu przedmiotów Leung sama zaprojektowała niektóre meble, w tym orzechowy kredens, stół jadalny oraz mosiężny stolik kawowy. Oprócz jej projektów znajdziemy tu również żyrandol Lambert & Fils oraz krzesła Grazia & Co otaczające stół w jadalni. Arkadową ławę w salonie zaprojektował Pietro Franceschini, fotel to model Nicci Nouveau od Adama Courta, zaś stojąca lampa to projekt marki Svend Aage Holm-Sørensen.

W kuchni i w łazienkach niepodzielnie króluje marmur. – Uwielbiam jego żyłkowaną strukturę – podkreśla architektka.

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Dyskretny eklektyzm

Dyskretny eklektyzm

Warszawa | 21 maja 2024

Odwiedzamy 100-metrowy apartament w kamienicy tuż przy warszawskich Łazienkach

Domowa galeria sztuki

Domowa galeria sztuki

Santiago | 28 stycznia 2023

Zaglądamy do spektakularnego apartamentu w bogatej dzielnicy stolicy Chile

Siła detalu

Siła detalu

Radom | 23 stycznia 2023

Mieszkanie w 100-letniej kamienicy przeszło pełną koloru transformację