Partner serwisu

Natura zakodowana w aluminium. Wiktoria i Filip Bieliccy tworzą rzeźbiarskie notatki z natury

Prowadzą awangardowy dialog między naturą a technologiami robotycznymi. Ich prace są jak namacalne archiwa miejsc – zmaterializowane wspomnienia, notatki z natury.

Wiktoria i Filip Bieliccy, wcześniej występujący jako Studio Speculo, są absolwentami wzornictwa przemysłowego w Poznaniu, a Filip ukończył także Robotics and Advanced Construction w Barcelonie. Dużą rolę w procesie projektowania od początku odgrywają dla nich eksperymenty z robotyką.

Po studiach współpracowali z różnymi twórcami za granicą, m.in. z Mishą Kahnem, nowojorskim artystą, który w swojej twórczości częściowo również łączy działania robotyczne ze sztuką.

Magazyn Design Alive

WYDANIE SPECJALNE NR 16/2026 HOME

ZAMAWIAM

WYDANIE SPECJALNE NR 16/2026 HOME

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

NR 55/2026 DOBROSTAN

Dwa lata temu przeprowadzili się na mazowiecką wieś, skąd czerpią inspiracje z natury i otoczenia. – Obserwujemy zmiany i podejmujemy próby ich uchwycenia, ponieważ choć natura co roku odradza się na nowo, to często są to chwile nieuchwytne – tłumaczą projektanci.

Jesienią 2025 roku ich działalność przesunęła się wyraźnie w kierunku designu kolekcjonerskiego. Obecnie pracują więc nad projektami, w których tradycyjne metody rzemieślnicze spotykają się z możliwościami współczesnych technologii.

– Pracujemy w aluminium, tworząc obiekty, które kształtujemy przez wyciskanie robotem. Cały proces wykonujemy od początku do końca samodzielnie. Zaczynamy od tworzenia kompozycji z naturalnych elementów – układamy rośliny, konary, kwiaty, mech. Następnie robimy skany, przekładamy je na język robota i wyciskamy blachę milimetr po milimetrze. Powstają w ten sposób swoiste rzeźbiarskie notatki z natury. Większość pracy wykonujemy ręcznie, nasze formy uzupełniamy fragmentami natury, które pokrywamy metalami wprocesie elektroformowania, czyli swoistej galwanizacji – tłumaczą projektanci.

Efekty tego procesu trudno porównać z czymkolwiek innym. Aluminiowe meble i obiekty przywołują skojarzenia z archeologicznymi znaleziskami: reliefowe powierzchnie przypominają pokryte pyłem fragmenty ruin, a detale – uchwyty odlane w kształcie gałęzi czy galwanizowane formy owadów – zacierają granicę między przedmiotem użytkowym a rzeźbą. 

Początkiem roku kolekcja mebli „Fragile Inner” Bielickich znalazły się w centrum uwagi za sprawą wystawy „Still Life, Still Living” w warszawskiej galerii Objekt. Ekspozycja, będąca współczesną reinterpretacją tradycji przedstawiania martwej natury, przeniosła ten klasyczny temat z płaszczyzny obrazu w przestrzeń trójwymiarową. Obok Bielickich swoje prace pokazali duet Zuzanna Spaltabaka i Igor Jansen oraz Agnieszka Mazur. 

Serię „Fragile Inner” można było również zobaczyć na Collectible Brussels 2026,a wcześniej – podczas Paris Design Week i Designblok ’25 w Pradze.

Wiktoria i Filip Bieliccy

Wiktoria – rocznik 1995 (Mielec), Filip – rocznik 1992 (Poznań)

@wiktoria.and.filip

Miasto, z którym obecnie istnieje najsilniejsza więź

Warszawa, choć żyjemy i tworzymy na mazowieckiej wsi.

Wykształcenie / nauka rzemiosła

Oboje ukończyli Industrial Design na School of Form w Poznaniu; Filip dodatkowo kierunek: Robotics in Advanced Construction na Institute of Advanced Architecture in Catalonia (w skrócie IAAC) w Barcelonie.

Materiał / technika pracy

Metal

Jedno zdanie najlepiej opisujące praktykę twórczą

Tworzymy rzeźbiarskie notatki z natury, próbując uchwycić miejsce, moment i emocje, przenosząc je w formie obiektów użytkowych do wnętrz.

Najważniejsze projekty / współprace

    • Seria „Fragile Inner” pokazywana na Paris Design Week,
    • Designblok ’25 Praga,
    • Collectible Brussels 2026.

Reprezentujące galerie

Galeria Objekt

Poczet polskich rzemieślników w magazynie „DA”!

Rzemiosło jest dziś w centrum uwagi, ale nie jest to sentymentalny powrót do tradycji. Projektanci sięgają po techniki rzemieślnicze, bo chcą nadawać przedmiotom znaczenie wykraczające daleko poza funkcję i powierzchnię.

Zestawienie polskich projektantów–rzemieślników, które zawarliśmy w 55. numerze „Design Alive” pokazuje pełne spektrum tej energii. Więcej o tym wydaniu przeczytacie tutaj, a zamówić możecie go w naszym sklepie: tutaj.

Bieżące oraz archiwalne wydania „Design Alive” znajdziesz w naszym sklepie: z dostawą do domu, w prenumeracie lub w wersji cyfrowej. Dołącz do świata „DA”, a 6 kolejnych numerów magazynu dostarczymy Ci prosto do domu!

Trendy, inspirujące wnętrza, najlepsze realizacje w architekturze, nowości ze świata designu i ciekawe rozmowy wprost do Twojej skrzynki! Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Uważam się za outsiderkę

Uważam się za outsiderkę

Londyn | 19 października 2025

Faye Toogood nie znosi etykiet, chce poruszać się w różnych gatunkach i branżach