Pociąg Shinkansen serii 0 z 1964 roku zredefiniował sposób myślenia o podróżowaniu i czasie, poruszając się z prędkością 210 km/h. Z kolei system u-Solator, chroniący obiekty przed skutkami trzęsień ziemi, pozostaje niewidoczny i aktywuje się tylko wtedy, gdy jest naprawdę potrzebny. Te oraz blisko sto innych obiektów tworzy wielowątkową narrację na wystawie „Japanese Design Today 100” w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, którą można oglądać do 30 sierpnia.
Ekspozycja skupia się głównie na projektach powstałych po 2000 roku, jednak uzupełniają je starannie dobrane przykłady wcześniejszego wzornictwa, pozwalające prześledzić źródła idei, które do dziś kształtują japońską estetykę i sposób myślenia o projektowaniu.
Jednym z najważniejszych wątków wystawy jest otwartość japońskiego designu na interpretację użytkownika. Projektanci rzadko ulegają presji ciągłej zmiany i „ulepszania” dla samej innowacji. Zamiast tego tworzą obiekty, które dzięki swojej prostocie, funkcjonalności i elastyczności pozostają aktualne przez dekady.
Wystawa koncentruje się na designie, lecz pokazuje go w znacznie szerszym kontekście. Projektowanie jest tu ukazane jako narzędzie do odczytywania głębszych znaczeń kulturowych oraz przemian zachodzących w japońskim społeczeństwie. Każdy przedmiot stanowi zapis odpowiedzi na konkretne wyzwania społeczne, technologiczne czy środowiskowe, jednak rzeczom materialnym nierozerwalnie towarzyszą również niematerialne systemy, usługi i procesy organizujące codzienność.
Przykłady zebrane na ekspozycji dobrze oddają specyfikę japońskich nawyków. Ryżowar zajmuje w japońskim domu miejsce, które gdzie indziej należy do piekarnika. Robi jedną rzecz, ale robi ją perfekcyjnie. Podobnie sprawy się mają z buteleczką sosu sojowego – jej charakterystyczny dzióbek powstawał latami, przez kolejne próby i mikroskopijne korekty. Efekt to nalewanie bez jednej zbędnej kropli.
Inne podejście do funkcji reprezentuje OMOCHI MINI – obiekt pozbawiony instrukcji, który może służyć do siedzenia, wspinania, skakania lub odpoczynku, pozostawiając sposób użytkowania do decyzji dzieci. Z kolei Ekiben, czyli posiłki w pudełkach sprzedawane na japońskich dworcach i w pociągach, to coś więcej niż szybka przekąska. Każdy zestaw odzwierciedla lokalną sezonowość oraz estetykę regionu poprzez starannie zaprojektowane opakowanie i kompozycję smaków.
Za aranżację i oprawę graficzną ekspozycji odpowiadała Anna Zabdyrska, natomiast jej kuratorami są Hiroshi Kashiwagi, Masafumi Fukagawa, Taku Satoh oraz Yuko Hashimoto. Wystawa współorganizowana jest we współpracy z Japan Foundation oraz z Ambasadą Japonii w Polsce.
