Partner serwisu

Dom, który był „w sam raz” po czasie zaczął męczyć. Nadszedł czas na zmiany

Paradoks imponującej skali często polega na tym, że zamiast oferować przestrzeń, zaczyna przytłaczać domowników niefunkcjonalnym układem.

Znajdujący się w Łodzi 370-metrowy budynek z lat 90. ma długą listę atutów: duży ogród, basen, sauna, garaż – no i sam metraż. A jednak codzienne korzystanie z budynku generowało tarcia. Życie uprzykrzał niski parter, będący efektem ówczesnych przepisów budowlanych, skomplikowany układ komunikacyjny, ograniczony dostęp do części piętra. Dodatkowo, niewielka liczba okien i gęste zadrzewienie działki sprawiały, że wnętrza pozostawały w zacienieniu przez większą część dnia.

– Klienci zgłosili się do nas z pozornie prostym zakresem: projekt wnętrz, bez ingerencji w strefę basenu, sauny i garażu. W trakcie rozmów szybko okazało się jednak, że problem nie leży wyłącznie w estetyce. Zmieniło się ich życie. Dzieci dorosły, syn się wyprowadził, córka potrzebowała własnej, niezależnej przestrzeni na poddaszu. Dom, który kiedyś działał, przestał odpowiadać aktualnym potrzebom – relacjonuje Katarzyna Miller z pracowni OSOM group.

Magazyn Design Alive

WYDANIE SPECJALNE NR 16/2026 HOME

ZAMAWIAM

WYDANIE SPECJALNE NR 16/2026 HOME

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

NR 55/2026 DOBROSTAN

Zakres projektu rozszerzał się stopniowo. Z czasem została podjęta decyzja o przebudowie klatki schodowej i otwarciu stropu, następnie na tapet trafiła wymiana wszystkich okien z korektą ich wymiarów, wprowadzenie nowych otworów po konsultacjach z konstruktorem, a dalej – elewacja, tarasy, strefa basenu i budowa dodatkowego garażu.

Również sama wizja aranżacji dojrzewała wraz z gotowością klientów, by otworzyć się na „nowe”.

Pierwotnie zaplanowana tapeta o strukturze tkaniny okazała się niemożliwa do wykonania na wymaganym poziomie – zastąpił ją beżowy tynk z subtelnymi przetarciami, który lepiej oddał charakter wnętrz i wprowadził efekt miękkości, na którym zależało mieszkańcom. W trakcie realizacji korygowano też rozwiązania technologiczne i meble, dobierając rozwiązania m.in. do obecności zwierząt. Niektóre decyzje weryfikowało dopiero realne światło i przestrzeń.

Lustrzany sufit w komunikacji – realizacja Katarzyna Miller, OSOM group, dom jednorodzinny 370 m kw.

– Jednym z kluczowych momentów była decyzja o lustrzanym suficie w komunikacji – wspomina architektka. – Pierwsza wersja projektu była dobra. Spójna, funkcjonalna, zaakceptowana niemal bez zmian. A jednak brakowało w niej jednego elementu – poczucia przestrzeni i oddechu, którego dom bardzo potrzebował. Lustrzany sufit był decyzją ryzykowną, ale to właśnie on całkowicie zmienił odbiór wnętrz, doświetla je i nadaje lekkości bez ingerowania w konstrukcję budynku.

Transformacja trwała niemal dwa lata. – Ta realizacja jest dla nas najlepszym dowodem na to, że transformacja nie musi oznaczać burzenia – podsumowuje Katarzyna Miller. – Czasem wystarczy zrozumieć, co w danym domu nie działa – i mieć odwagę, by to zmienić.

Trendy, inspirujące wnętrza, najlepsze realizacje w architekturze, nowości ze świata designu i ciekawe rozmowy wprost do Twojej skrzynki! Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Orientalna Łódź

Orientalna Łódź

Łódź | 12 lutego 2026

Trzy przyjaciółki-architektki zaaranżowały mieszkanie w zabytkowej kamienicy

Nuda? Nie tutaj

Nuda? Nie tutaj

Łódź | 19 listopada 2025

Na 68 metrach w Łodzi, króluje minimalizm, ale daleko mu bezbarwności