Na zdjęciu instalacja Oskara Zięty w Londynie. fot. ARC

WOLNA DEFORMACJA CIŚNIENIEM WEWNĘTRZNYM, CZYLI ZIĘTA W LONDYNIE

MON

26.10.2010

WYDARZENIA

Rozpoczął się London Design Festival, jedna z największych imprez światowych poświęconych wzornictwu. Podczas trwającego tydzień festiwalu zaplanowano ponad 230 najróżniejszych wydarzeń. Wśród nich premierę instalacji Blow&Roll Oskara Zięty. Impreza potrwa do 26 września.
Instalację Zięty (na co dzień jego projekty są wystawiane muzeach w Paryżu, Monachium czy Karlsruhe) można oglądać w Victoria&Albert Museum, a dokładniej w The John Madejski Garden. Blow&Roll, to trójwymiarowe rozwinięcie wodnego zbiornika - ulokowana w eliptycznej sadzawce instalacja, złożona z ponad 20-metrowych, stalowych, wypełnionych powietrzem elementów. Oskar Zięta do stworzenia instalacji opracował autorską technologię FiDU, czyli "Freie Innen Druck Umformung" ("wolna deformacja ciśnieniem wewnętrznym"), którą można stosować do lekkich konstrukcji, np. do tworzenia mebli takich jak choćby stołek Plopp z "nadmuchanej" blachy wyróżniony nagrodą RedDott. Kolejny przykład zastosowania technologii FiDU, to właśnie instalacja Blow&Roll, która powstała przy wsparciu Instytutu Kultury Polskiej w Londynie.

To jednak nie jedyny polski ślad na tegorocznej edycji festiwalu. Swoją obecność zaznaczy również projektant Tomek Rygalik, który bierze udział w projekcie "Translations" wraz z dziewięcioma innymi twórcami z całego świata, m.in. Rogerem Arquerem, Thomasem Wagnerem czy Oscarem Diazem, który zarazem jest kuratorem wystawy. Ekspozycja ma wyjaśniać reguły, w oparciu o które powstaje sztuka. Diaza do wystawy zainspirowało najprostsze zjawisko. - Zazwyczaj osoba patrząc na dany obiekt nie wie, jak powstał– wyjaśnia Diaz.

Na festiwalu w Londynie warto zwrócić uwagę na Trafalgar Square, gdzie pojawiła się jedna z większych festiwalowych atrakcji - projekt Clemensa Weisshaara i Reeda Krama zatytułowany "Outrace", składający się z ośmiu robotów wyprodukowanych przez Audi. Jedną z ciekawostek jest prezentowany w Victoria&Albert Museum projekt "26 Treasures". Ludzie pióra mieli za zadanie wybrać jeden ze "skarbów" z kolekcji brytyjskiej sztuki i designu z lat 1500-1900, po czym opisać go 62 słowami. Do 26 września w stolicy Wielkiej Brytanii można także zobaczyć najciekawsze przykłady światowego wzornictwa użytkowego (”100% Design”), przyjrzeć się pracom najlepszych projektantów m.in. z Norwegii, Danii i Australii, wziąć udział w spotkaniach, debatach, warsztatach.

London Design Festival odbywa się od 2003 roku, i jest największym festiwalem designu w Wielkiej Brytanii a zarazem jedną z najprężniej rozwijających się imprez poświęconych wzornictwu na świecie.
Więcej na www.londondesignfestival.com.