Warszawa. Akcja Kwiatkibratki - Zielona Strona Miasta. fot. Materiały prasowe

WAWA WOLI POLE

MICHAŁ MAZUR

WARSZAWA 28.3.2013

STYL ŻYCIA WYDARZENIA

Wybrać się na jednokierunkowy spacer ze świata fast na planetę slow. Miejskie farmy, społeczne ogrody, targowiska, warzywa zamawiane przez Internet nie są w stolicy... nowalijkami.
Do 2040 roku liczba mieszkańców Ziemi wzrośnie z obecnych siedmiu do blisko dziewięciu miliardów. Ponad siedemdziesiąt procent ludzi będzie mieszkać w miastach. Wraz ze wzrostem liczebności klasy średniej, do 2030 roku zapotrzebowanie na żywność wzrośnie co najmniej o połowę. Aby nakarmić wszystkich, musimy znaleźć dodatkowy obszar ziemi uprawnej o łącznej powierzchni Brazylii i Libii. Gdzie szukać dodatkowych pól? Ile zanieczyszczeń z silników ciężarówek wożących warzywa do miast zniesie jeszcze nasza atmosfera? - pyta Grzegorz Młynarski, socjolog i projektant, współtwórca inicjatywy i butiku ogrodniczego Kwiatkibratki - Zielona Strona Miasta. - Sprawy trzeba wziąć we własne ręce - przekonuje.

Pełen tekst Michała Mazura w szóstym numerze kwartalnika "Design Alive".

Magazyn znajdziesz: tutaj
Prenumeratę zamówisz: tutaj