WARSZAWA CAŁA W LITERACH

MM

10.12.2010

WYDARZENIA

Gdzie w stolicy odnaleźć najciekawsze napisy? Czy wpływają w jakiś sposób na mieszkańców miasta i przyjezdnych? Odpowiedzi starsza się odszukać Artur Frankowski z Fontarte. W Warszawie trwa właśnie wystawa, która może udzielić takich odpowiedzi.
Frankowski zaprasza więc do wirtualnej podróży po mieście. Przedstawia wybrane przez siebie tablice, inskrypcje czy szyldy. To w pewien sposób dokumentacja - nie tylko uchwycił ciągłe i nieustające zmiany zachodzące w miejskim organizmie, ale stara się również pokazać w jaki sposób formy liternicze wpływają na jego percepcję.

Na wystawie w Fundacji "Bęc Zmiana" zobaczymy ponad 100 fotografii, na których pojawiają się zarówno istniejące obiekty, jak i te których już w stolicy nie zobaczymy. - Liternictwo miejskie to odrębny, wielowymiarowy świat. Czasem poukładany jak warstwy torcika wuzetka. Czasem wymieszany jak niezidentyfikowane składniki w bajaderce. Zresztą nie trzeba wyjeżdżać do innego miasta, na przykład do konsekwentnej i spójnej Brukseli, żeby poczuć się jak "miejscy turyści". W nieustannie zmieniającej się stolicy, w warszawskim literniczym stylu, również warszawiacy często mogą poczuć się jak na typograficznym safari - wyjaśnia Magdalena Frankowska, autorka wstępu do albumu, którego wydanie towarzyszy ekspozycji.

Wystawa nosi zresztą znamienny tytuł "Typespotting.Warszawa", nawiązując do powieści Irvine'a Welsha ("Trainspotting") oraz późniejszej adaptacji filmowej. Tytułowy trainspotting oznaczał liczenie przejeżdżających pociągów, i tej zabawie oddawali się bohaterowie wykreowani przez Welsha. Podobną aktywność proponuje nam Artur Frankowski.

Wydaje się jednak, że litery, napisy są niepoliczalne. Podobnie jak pociągi. Zdaje sobie z tego sprawę autor wystawy, i podążając tym tropem możemy trafić na te napisy i szyldy, które istnieją w naszym realnym wymiarze. Nawet warszawiacy mogą więc na moment poczuć tą przygodność wędrówki po własnym mieście, natrafiając na zaskakujące rozwiązania typograficzne oraz kryjące się za nimi przygody. A być może i fascynacje.

Wystawę w Fundacji "Bęc Zmiana" można oglądać do końca grudnia.

Ekspozycję w Fundacji "Bęc Zmiana" można oglądać do końca roku. fot. ARC

Na wystawie zgromadzono ok. 100 fotografii szyldów, napisów oraz inskrypcji. fot. ARC

"Typespotting.Warszawa" to nie tylko wystawa, ale i również okolicznościowa publikacja. fot. ARC