W POGONI ZA TECHNOLOGIĄ

TWO

13.10.2011

WYDARZENIA

Proteza nosa do obsługi komórki, telefon zmieniający się w gadżet erotyczny, urządzenie podtrzymujące rozmowę bez naszego udziału, czy informujące nas, że zaczynamy się dekoncentrować - takie koncepty będzie można zobaczyć w Łodzi podczas wystawy "Design faction".
"Design faction" to wystawa prezentująca dwanaście historii, które badają przestrzeń współistnienia designu i nauki. Pokazane na niej projekty spekulują na temat możliwości ludzkiego ciała, zacierając granicę pomiędzy innowacją a krytycznym komentarzem.

- Przez ostanie sto lat ciało ludzkie zmieniło się jak nigdy wcześniej. Badania pokazują, że jesteśmy wyżsi, ważymy więcej, nasze ciała mają inną budowę. W ten sposób ludzki organizm przystosował się do szeregu zmian jakie wydarzyły się w ciągu ostatniego stulecia. To, z czym biologia jeszcze nie zdążyła się uporać, stało się nowym polem zainteresowań projektantów. Przenośne mini-urządzenia, tymczasowe protezy i aktywne implanty są ich odpowiedzią na postęp technologiczny - mówi Katarzyna Jeżowska, kuratorka wystawy.

Wystawa "Design Faction" stworzona przy współpracy z British Council jest częścią programu otwartego Łódź Design Festival odbywającego się pomiędzy 20-30 października.

Gunnar Green i jego telefon, który w trakcie rozmowy zamienia się w gadżet erotyczny. fot. Materiały prasowe

Dźwiękowy implant zęba. Dzięki niemu informacja dźwiękowa rezonuje bezpośrednio do świadomości, powodując efekt elektronicznej telepatii. Projekt James Auger i Jimmy Loizeau. fot. Materiały prasowe

Dominic Wilcox i jego projekt Pióro, Palec, Nos, który wymyślił w wannie, gdy nie mógł palcem sterować komórki. fot. Materiały prasowe