UFF JAK GORĄCO!

MARCIN MOŃKA

15.12.2010

RZECZY

Nie ma rady. Zimy u nas coraz dłuższe i mroźniejsze, więc bez grzejnika czy kominka ani rusz. Na szczęście nie trzeba już ich wstydliwie ukrywać za przesłonami czy ściankami. A cóż lepiej poprawi nam nastrój, niż dający ciepło i wzbudzający uśmiech swoją formą lub kolorem kaloryfer?
Mogą nie tylko rozgrzewać czy wręcz podgrzewać atmosferę, ale stać się frapującym elementem wystroju wnętrz. Zawory, termy, piece, kominki, kaloryfery i grzejniki nie muszą być traktowane jako zło konieczne, co udowadnia wystawa: "Dizajn na zimę: Light my fire" w Śląskim Zamku Sztuki i Przedsiębiorczości w Cieszynie.

Piano T to jedna z propozycji z serii muzycznej, której dystrybutorem jest firma Kalmar. Model nawiązuje kształtem do klawiatury fortepianu. Dla miłośników muzyki - w roku chopinowskim - to zakup obowiązkowy. Inny pomysł na ubarwienie wnętrza, na przykład biura? Tutaj warto zwrócić uwagę na spinacz w wersji XXL czyli model Spin, dostępny w wersji chromowej lub wybranym kolorze. A może powrót do dzieciństwa i grzejnik w kształcie klocka jak chociażby model Sector? Z kolei Akcent to wykonany ze stali nierdzewnej "wąż ogrodowy", który zamiast do podlewania, wykorzystujemy do ogrzewania.

Zaprojektowany przez Jorisa Laarmana model Heatwave firmy Jaga przypomina kunsztowny, ścienny ornament. Z kolei kaloryfery Guusa van Leeuvena: Baran czy Lis z serii Domestic Animals nie tylko ogrzeją zamarzniętych, ale i rozbawią przygnębionych zimową aurą. Podobną "dodatkową" funkcję mogą pełnić grzejniki Tubus produkowane przez Instal Projekt. Choć mają prostą, klasyczną formę to ich barwy, np. różowa, żółta czy niebieska są najlepszą terapią na wszechogarniającą zimową biel.

Mini-kominek Apoll na biopaliwo (projekt: Wolf Udo Wagner, producent: Carl Mertens) to propozycja dla tych, którzy lubią w domu żywy ogień, ale nie mają możliwości zainstalowania kominka. To wyrafinowane połączenie szkła i stali nierdzewnej, zapewnia ogień na 3-5 godzin.

Jeszcze do niedawna to piec był centralnym miejscem w domu. Do tego motywu nawiązali projektanci kominka Shaker Antonio Citterio i Toan Nguyen, który cztery lata temu zdobył Red Dot Award. Minimalistyczny w formie, pasuje do każdego wnętrza, a model z ławeczką zachęca by przysiąść "na zapiecku". Shaker wykorzystuje innowacyjny układ zasilania powietrzem, któy jest nie tylko przyjazny dla użytkownika, ale pozwala lepiej kontrolować proces spalania.

To tylko kilka "urządzeń grzewczych", które pojawiły się na cieszyńskiej wystawie. Jednak ta historia nie kończy się …. Ogrzewanie to jedna z ciekawiej rozwijających się dziedzin designu… Uff, aż robi się cieplej …

Wystawa w Śląskim Zamku Sztuki i Przedsiębiorczości pod patronatem DesignAlive.pl potrwa do 23 stycznia.

Grzejnik Ribbon (finalista konkursu Dobry Wzór 2009) może być dostępny w ponad 200 kolorach - nawiązuje do tradycji projektowej z okresu PRL. Jako model wzorcowy do przeprojektowania posłużył grzejnik typu Favier. Producent: Terma. Cena: od 2 tys. zł. fot. Wojciech Trzcionka

Kurator wystawy Anna Zabdyrska, a w tle grzejnik Heatwave z betonu syntetycznego. Producent: Jaga. Cena: 4,9 tys. zł. fot. Wojciech Trzcionka

Koksownik inaczej, czyli koncept studia Latala. fot. Wojciech Trzcionka

Grzejnik jak zwój lin, Akcent firmy Kalmar. Cena: od 2,5 tys. zł. fot. Wojciech Trzcionka