SKLEJKA: REAKTYWACJA

MARCIN MOŃKA

26.11.2010

LUDZIE

Choć dla większości osób sklejka budzi nie najlepsze skojarzenia, twórcy z grupy Tabanda próbują iść pod prąd obiegowych opinii o tym materiale. Ostatnio pewnym zainteresowaniem cieszyła się ich lampa "Stołowo", zaprojektowana, jakżeby inaczej, ze sklejki.
Tabanda to trzyosobowa grupa projektantów z Pomorza, tworzą ją Małgorzata Malinowska, Filip Ludka i Tomasz Kempa. Wszyscy są absolwentami wydziału architektury na Politechnice Gdańskiej, jednak odkąd podjęli studia, interesowało ich projektowanie mebli. Co więcej, upatrzyli sobie również specyficzny surowiec. - Budujemy na sklejce. I tak to sobie wymyśliliśmy, nawiązujemy do idei zrównoważonego rozwoju w designie. Sklejka daje właśnie takie możliwości - przyznaje Filip Ludka.

Sklejkę wykorzystali już na rozmaite sposoby, ostatnio popularnością cieszy się zaprojektowana przez nich lampa "Stołowo", która jest obrysem klasycznej lampy, i jedynie symbolicznie do niej nawiązuje. - Oczywiście zrównoważony rozwój nie ogranicza nam prawa do humoru, a ta lampa to właśnie taka swobodna gra nie pozbawiona żartu - dodaje. Lampa to jednak nie jedyna propozycja młodych projektantów. Tworzą również meble, siedziska, stojaki na wino a nawet wizytowniki. - chcemy aby ta nasza tendencja się napędzała. Zrównoważony rozwój daje nam takie możliwości, staramy się, uświadamiamy, że liczbę odpadów można ograniczać wykorzystując je w projektowaniu - przyznaje Ludka.

Co więcej, Tabanda zajmuje się również projektowaniem wnętrz. Pracując nad zleceniem twórcy z Wybrzeża proponują elementy wystroju własnego autorstwa. - Nasi klienci są często świadomi oczekiwań, a ponadto często znają już nasze projekty. Staramy się też jak najczęściej pokazywać na imprezach dizjanerskich - dodaje Ludka.

Tabanda działa od roku i od początku stawia na sklejkę. - Jeszcze często zdarza się, że nasze projekty oglądają ludzie, mówią że fajne rzeczy, tylko szkoda że ze sklejki. A my w ogóle nie myślimy, by zmieniać ten materiał. Przecież sklejka przeżywa renesans niemal na całym świecie. W Polsce jednak ludzie mają do niej inny stosunek. Nie oczekuję, aby się jakoś specjalnie zmienił, chcielibyśmy jedynie aby był doceniony - przyznaje Ludka.

Tabanda przyznaje, że ma świadomość pewnego dystansu do swoich projektów, zwłaszcza osób starszych, które kojarzą ten materiał z dawnymi czasami. Jednak wiele przykładów wykorzystania sklejki udowadnia, że można z niej tworzyć eleganckie przedmioty. Tabanda eksperymentuje formą, ich przedmioty są wycinane frezarką a następnie wykańczane ręcznie, fascynuje ich również pewna linearność w projektowaniu, którą łączą z minimalizmem. To wszystko można odnaleźć w ich projektach.


Projekty grupy Tabanda można kupić za pośrednictwem ich strony internetowej. Lampa "Stołowo" kosztuje ok. 250 zł, siedzisko "Falon" stworzone ze sklejki brzozowej to wydatek ok. 650 zł, natomiast stolik kawowy "Paspas" kosztuje 2200 zł.

Działająca od roku Tabanda w komplecie: Filip Ludka, Małgorzata Malinowska i Tomasz Kempa. fot. Daria Guba

Lampa "Stołowo" kosztuje ok. 250 zł. fot. Wojciech Trzcionka

Siedzisko "Falon" stworzone ze sklejki brzozowej to wydatek ok. 650 zł. fot. Maciej Szajewski

Tabanda działa od roku i od początku stawia na sklejkę. fot. Maciej Szajewski