SENTYMENTALNY DESIGN WPROST Z PRL-U

MM

25.4.2011

WYDARZENIA

Jakie wspomnienia i emocje mogą wywołać przedmioty, których już nie mamy we własnych domach, i aby je zobaczyć musimy udać się do galerii sztuki? Odpowiedzi możemy poszukać w katowickiej galerii Szyb Wilson, gdzie czynna jest wystawa, a jakże, z rekwizytami codzienności z czasów PRL-u w rolach głównych.
Ekspozycja "Ale to już było... Demokratyczna wystawa dizajnu" ma wielu bohaterów - bo jak inaczej nazywać np. pralkę, która nosiła imię Frania i która towarzyszyła milionom polskich domostw? A gdy już Frania pojawiała się w polskich łazienkach mogła mieć pewność, że tak szybko nie zostanie stamtąd eksmitowana. Była przecież pewnym "dobrem luksusowym", zwłaszcza w początkach swojej aktywności w polskich ogniskach domowych. Podobne "małe historie" kryją się za większością obiektów, które tak licznie nawiedziły ekspozycję.

Bowiem rozmaitych przedmiotów codzienności zgromadzono w Szybie Wilson dziesiątki. Są oczywiście elementy wyposażenia kuchni czy łazienki, są też obiekty odwołujące się do rozmaitych zainteresowań ówczesnego społeczeństwa, jak choćby aparaty fotograficzne czy rzutniki.

Takie ich nagromadzenie z pewnością nie tylko wywołuje pewne sentymentalne wspomnienia. W pewnym sensie zaprasza również do dyskusji na temat powojennego wzornictwa, gdy stało się m.in. częścią polityki kulturalnej. Na przestrzeni lat jednak polskie wzornictwo przechodziło różne koleje losu, i bez wątpienia ekspozycja jest świadectwem wielu procesów zachodzących w myśleniu o projektowaniu.

Szkoda jedynie, że organizatorom zabrakło nieco pomysłu na zaaranżowanie wystawy: większość przedmiotów została po prostu zgrupowana w swoich kategoriach produktowych. A dobrą, czytelniejszą lekcją mogłyby stać się np. symboliczne odwzorowanie dawnych codziennych przestrzeni: kuchni, salonu czy łazienki.

Tak czy inaczej wystawa udowadnia, że w PRL nie byliśmy "białą plamą", choć myślenie w kategoriach "projektowych" było użytkownikom odległe, by nie powiedzieć obojętne. Jednak same produkty oznaczano już pewnym emocjonalnym zabarwieniem, i te emocje pozostały do dziś. Na ekspozycji wśród wielu odwiedzających można było wyczytać na twarzach wyraźne poruszenie: jak choćby wzruszenie towarzyszące oglądaniu pary butów Relaks.

Wystawie towarzyszy konkurs na najlepsze wspomnienie, w którym każdy chętny może opisać zdarzenie lub historię związaną z przedmiotami sprzed lat. Zgłoszenia są przyjmowane do 5 maja, czyli do zakończenia ekspozycji.

Więcej: www.szybwilson.org

Wystawę w katowickim Szybie Wilson poświęcono wspomnieniom z PRL-u. fot. Wojciech Trzcionka

Wystawa "Ale to już było... Demokratyczna wystawa dizajnu" potrwa do 5 maja. fot. Wojciech Trzcionka

Wystawie towarzyszy konkurs na naciekawsze wspomnienie. fot. Wojciech Trzcionka