RYGALIK „OŚWIETLA” POLSKĄ PREZYDENCJĘ

MM



30.7.2011

RZECZY

Już nie tylko meble Tomka Rygalika, ale także jego lampy wpisują się w polskie przewodnictwo w Unii Europejskiej. Kolejny jego projekt udowadnia, że polskie wzornictwo jest jednym z wiodących wydarzeń naszej prezydencji.
Lampy o nazwie Genotyp powstały w firmie Comforty, od chwili gdy objęliśmy przewodnictwo "oświetlają" reprezentacyjne wnętrza obiektów konferencyjnych. Ale nie tylko - w budynku siedziby Sekretariatu Generalnego Rady Unii Europejskiej w Brukseli, czyli Justus Lipsius, trwa instalacja świetlna autorstwa Tomka Rygalika, gdzie przestrzeń rozświetlają lampy marki Comforty.

Historia Genotypu sięga roku 2008, kiedy marka Dupont zaprosiła Tomka Rygalika do współpracy. Była wówczas znana jako producent materiału Corian, służącego przede wszystkim do produkcji blatów kuchennych. Jednak wraz z polskim projektantem udało się przy wykorzystaniu materiału, w wersji przepuszczającej światło, stworzyć lampę. Ta szybko zainteresowała środowiska projektowe oraz odbiorców designu, prezentowano ją m.in. na festiwalach w Mediolanie, Londynie, Łodzi czy Berlinie. Genotyp został wdrożony w zeszłym roku przez Comforty. - Cechy materiału takie jak możliwość gięcia pod wpływem ciepła, przepuszczalność światła, możliwość bezszwowego łączenia i wysoka sztywność były dla mnie punktem wyjścia do pracy studyjnej. Synteza tych parametrów doprowadziła do wniosków, że jest to materiał idealny do stworzenia lampy. Następnym krokiem była więc analiza istoty budowy lampy. Myślenie o funkcji zogniskowało się na dwóch elementach - nóżce i kloszu. Dyscyplina w pracy nad lampą, wytypowanie istotnych elementów tworzonego przedmiotu i sposób przełożenia ich na język Corianu, złożyły się na finalną formę obiektu - mówi o projekcie Tomek Rygalik, który pełni również funkcję dyrektora artystycznego w Comforty. W efekcie tej współpracy powstała rodzina lamp o bardzo różnych proporcjach ale o jednakowych cechach wspólnych innowacyjnego Corianu. Lampy są stabilne, odporne, łatwe w czyszczeniu, dają piękne światło.

Genotyp znalazł się również wśród lamp, prezentowanych na świetlnej instalacji, i jest jedną z propozycji, jakie marka Comforty zaproponowała wszystkim, którzy zdecydują się odwiedzić atrium siedziby Sekretariatu Generalnego Rady Unii Europejskiej. A tam, oprócz interaktywnej instalacji Genotyp znalazła się m.in. inspirowana polskim folklorem wełniana wykładzina Interlock. Dzięki temu zestawieniu, aranżacja w naturalny sposób nawiąże do wyposażenia w pozostałych lokalizacjach, gdzie odbędą się spotkania organizowane przez polską prezydencję. Instalacja działa w taki sposób, że osoba do niej podchodząca "uruchamia" pulsowanie świateł, które wraz z upływem czasu narasta.

Genotyp oraz instalacja to kolejne przykłady obecności polskiego wzornictwa w czasie naszej prezydencji. Wcześniej powstały też m.in. fotele, krzesła czy dywany a także szereg gadżetów, towarzyszących prezydencji, m.in. bączki czy skórzane aktówki. - Już od jakiegoś czasu w polskim wzornictwie dokonuje się przełom. Wśród projektantów i wielu polskich firm jest bardzo dużo energii i nastawienia na innowację. Wystarczy spojrzeć na ubiegłoroczne czy tegoroczne Salone Internationale del Mobile w Mediolanie, gdzie o polskim wzornictwie było naprawdę głośno. Prezydencja stała się dodatkowym bodźcem by jeszcze mocniej zwrócić uwagę na ten kreatywny sektor gospodarki - przyznaje Justyna Kosmala, specjalista ds. promocji z Departamentu Koordynacji Przewodnictwa Polski w Radzie Unii Europejskiej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Lampy o nazwie Genotyp powstały w firmie Comforty. fot. Ernest Wińczyk

Polskie meble w Sekretariacie Generalnym Rady Unii Europejskiej w Brukseli. fot. Ernest Wińczyk

- Już od jakiegoś czasu w polskim wzornictwie dokonuje się przełom. Prezydencja stała się dodatkowym bodźcem by jeszcze mocniej zwrócić uwagę na ten kreatywny sektor gospodarki - przyznaje Justyna Kosmala, specjalista ds. promocji z Departamentu Koordynacji Przewodnictwa Polski w Radzie Unii Europejskiej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. fot. Ernest Wińczyk

Wełniana wykładzina Interlock w Brukseli. fot. Ernest Wińczyk