POMPOWANIE NIEZWYKŁEGO ŻYCIA

MON

26.10.2010

WYDARZENIA

Ideą przewodnią tegorocznego Festiwalu Designu w Łodzi jest "amazing life", czyli niezwykłe życie. Tą niezwykłość możemy oglądać w niezliczonych odsłonach i różnorodnych wymiarach. Jak choćby na jednej z dwóch głównych wystaw festiwalu, zatytułowanej "Underpressure".
W przestrzeniach ekspozycyjnych "Underpressure" panuje pewien chłód pomieszany ze spokojem, przedziwny bezład przepoczwarzania. Ale to tylko pozorne wrażenie. Obecność eksponatów sprawia, że gdzieś podskórnie wyczuwamy klimat zbliżającej się przemiany. I to w takim bardzo podstawowym wymiarze, przeistaczania się pewnych konstrukcji, lekkich i wypełnionych powietrzem w konstrukcje ultralekkie, pozornie niemal bezdotykowe.

Wystawa wychodzi od pewnej formy zabawy i ludycznych rozgrywek, może kojarzyć się z wakacjami i letnią kanikułą, bo jak inaczej pomyśleć o dmuchanych fotelach czy innych rekwizytach, które zabieramy ze sobą na plażę czy w inne kojarzące się z przyjemnościami i relaksem miejsca. Przedmioty zgromadzone na "Underpressure" zwykle kojarzą się z designem bardzo mgliście, bo w taki sposób najczęściej traktuje się pospolite zabawki. Istotnie jest tutaj jednak powietrze, którym wypełnia się przedmioty, ze swojej natury dwuwymiarowe. Ta technika znajduje zastosowanie nie tylko w najprostszych formach wytwarzania przedmiotów służących do zabawy, coraz częściej można ją spotkać również w przemyśle meblarskim a nawet w przemyśle ciężkim. - Interesuje nas przedstawienie przejścia z formy 2D do 3D. Wykorzystanie małych obiektów znajdujących swoje miejsce w designie to jedynie platforma, od której wychodzimy, by pokazać cały proces stawiania się, stwarzania obiektów stabilnych, stosując nową technologię - przyznaje Oskar Zięta, kurator wystawy.

Obecność Zięty nie jest tutaj przypadkowa. Ten znany polski architekt, technolog, projektant wielokrotnie nagradzany w świecie za swoje projekty w Łodzi prezentuje również swoje przedmioty, zaprojektowane z zastosowaniem wymyślonej przez siebie technologii FiDU. To, co dla Zięty było pewnym zjawiskiem badawczym okazuje się epokowym odkryciem. Stworzony przez niego stołek Plopp jest już ikoną, Zięta w tej chwili wciąż pogłębia swoją nową technologię, wypełniania warstw metalowych blach powietrzem. Wystawa doskonale pokazuje ten proces stawania się, gdzie możemy dokładnie prześledzić moment przejścia z 2D do 3D. Choćby na przykładzie wspomnianego stołka Plopp.

"Underpressure", czyli podciśnienie, znajduje więc zastosowanie w różnych wymiarach naszego życia - na wystawie zobaczymy choćby dmuchane sofy Malafora,dmuchane tekstylia Karima Seilera czy nadmuchiwane meble Philippe Malouina.

Jest jeszcze coś - tej niezwykłej technologii Zięta nie ogranicza jedynie do zjawisk związanych wyłącznie z projektowaniem i przemysłem, i na ekspozycję zaprosił również artystów. - To tzw. pompowanie ma być również swego rodzaju prowokacją, zmuszać do myślenia, stwarzać sytuację, gdy różne sposoby patrzenia na zjawisko kreują nowe wyobrażenia o tej technologii - wyjaśnia Zięta.

Instalacja Oskara Zięty. fot. Wojciech Trzcionka

- Interesuje nas przedstawienie przejścia z formy 2D do 3D - tłumaczy Oskar Zięta. fot. Wojciech Trzcionka

Lampy Erika Stehmanna świecą i ruszają się. fot. Wojciech Trzcionka

Godło Polski od Poor Design. fot. Wojciech Trzcionka

"Underpressure", czyli podciśnienie, znajduje więc zastosowanie w różnych wymiarach naszego życia. fot. Wojciech Trzcionka