POLIGON: POSZUKAJMY W SOBIE DZIECKA

MAC

10.12.2010

BEZ KATEGORII

Nasz poligon, w którym testujemy sztukę użytkową wraz z RMF Classic, nie ogranicza się wyłącznie do designerskich ikon, które służą wyłącznie dorosłym, i wypełniają dorosły świat. Dziś proponujemy podróż w świat dziecka, a właściwie do jego małego fragmentu. Przyglądamy się bowiem taboretowi Puppy, zaprojektowanemu przez Eero Aarnio.
- Zajmujemy się produktem dla dziecka, więc musimy odnaleźć w sobie trochę dziecka - przyznaje Ewa Trzcionka, wydawca serwisu Designalive.pl

Puppy to dla wielu najmłodszych kultowy już niemal mebel. Jest różnokolorowy i wielofunkcyjny, dostępny w wielu rozmiarach. Rzeczywiście może służyć zarówno dzieciom jak i dorosłym.

- Podnoszę go właściwie w dwóch palcach, choć sprawia wrażenie ciężkiego i masywnego - mówi Magdalena Jackowska, dziennikarka RMF Classic. To wrażenie stabilności jest jego ogromną zaletą, ale może być też jego wadą. - Jest stabilny, nie można jednak na nim jeździć, bo nie ma kółek. Puppy jest oblegany, dzieci go uwielbiają. Sugeruję jednak, aby zasiadały na nim dzieci od 3. roku życia, bo upadek może być naprawdę bolesny - dodaje Ewa Trzcionka.

Puppy firmy Magis w całości jest wykonany z plastiku, więc jest produktem bardzo ekologicznym, nadającym się do recyklingu. Jest także bardzo ekonomiczny, można go kupić już od 300 zł.

Dostępne są cztery rozmiary i trzy kolory zwierzaka.

Dzieci uwielbiają psiaka. fot. Wojciech Trzcionka

Puppy w "rozmowie" z Magdaleną Jackowską (z pawej). fot. Wojciech Trzcionka

Ewa Trzcionka (z lewej) i Magdalena Jackowska dokładnie przetestowały pieska. fot. Wojciech Trzcionka