POLIGON: KUBEK CYFROWY W PEŁNYM REALU

MAC

21.12.2010

BEZ KATEGORII

W kolejnej odsłonie naszego poligonu, czyli testowaniu przedmiotów użytkowych przyglądamy się kubkowi Random, zaprojektowanemu przez Modus Design i Marka Cecułę.
Na nasz poligonowy warsztat zabieramy ze sobą przedmiot do codziennego, kuchennego użytku, często nazywany "kubasem". - To bardzo prosty w formie porcelanowy kubek, w którym mieści się 0,5 litra płynu - mówi Ewa Trzcionka, wydawca serwisu Designalive.pl.

Specyfika Randoma polega na tym, że każdy egzemplarz jest ozdobiony cyframi. - Rzeczywiście cyfry są charakterystyczną cechą Randoma, są wybrane zupełnie przypadkowo, stąd jego nazwa - dodaje Ewa Trzcionka.

Kubek wyróżnia duży rozmiar, a mimo to jest lekki. W klubokawiarni Presso, czyli "żywej galerii designu" w Cieszynie jest wykorzystywany do podawania deserów. I mimo swoich gabarytów mieści się w zmywarce. - Używamy go stosunkowo często, i nie zdarzyło się, aby jakikolwiek z kubków nam się stłukł. A klubokawiarnia to przecież dla niego najlepszy poligon - przekonuje Ewa Trzcionka.

- Wygląda trochę jak szklanka, brakuje mi tutaj uszka, które powodowałoby że byłby kubkiem z prawdziwego zdarzenia - przyznaje Magdalena Jackowska, dziennikarka RMF Classic, uczestniczka naszego poligonu. A czy brak uszka może sprawić że możemy sobie poparzyć palce? - Mówiąc szczerze, nie byłabym w stanie wypić ilości kawy, która wypełniłaby cały kubek. Dlatego lepiej nie parzyć w nim herbaty do pełna, i trzymać go na samej górze - opowiada Ewa Trzcionka.

To, co dla jednych jest minusem, dla innych może być plusem. Zawsze brakowało mi tych ostatnich łyczków kawy czy herbaty, w Randomie mi ich nie zabraknie - przyznaje Magdalena Jackowska.

Dla "kubasa" można znaleźć również dodatkowe zastosowanie, niezaplanowane przez jego. - Na przykład jem z niego zupę - przyznaje Ewa Trzcionka.

"Kubas” kosztuje ok. 60 zł.

Kubek Random, zaprojektowany przez Modus Design i Marka Cecułę. fot. Wojciech Trzcionka

Magdalena Jackowska (z lewej) i Ewa Trzcionka testują kubek. fot. Wojciech Trzcionka